KBJ nie chce być dinozaurem

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2019-03-06 22:00

Spółka IT, która do tej pory opierała się głównie na SAP-ie, stawia na rozwój własnego oprogramowania i przygotowuje się do ekspansji za granicę

Informatyczne KBJ, która od 2011 r. jest notowane na NewConnect, przez lata rosło sprzedając usługi wdrożeniowe i doradcze oraz budując rozwiązania w oparciu o systemy niemieckiego SAP-a. Swoje usługi kieruje głównie do dużych firm — zatrudniających ponad 1 tys. pracowników. W efekcie wśród jej klientów jest aż 14 spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20. To dobra baza do zaoferowania własnych rozwiązań.

Na swoim
Na swoim
Nasz strategiczny cel to rozwijanie autorskich produktów i usług. Prace nad pierwszym, własnym produktem rozpoczęliśmy cztery lata temu, teraz jest ich już kilka – mówi Artur Jedynak, prezes KBJ.

Strategiczny cel

Choć większość przychodów spółki pochodzi z usług dotyczących technologii SAP, to w ostatnich latach zaczęła budować strumień przychodów oparty także o autorskie rozwiązania.

— Nasz strategiczny cel to rozwijanie autorskich produktów i usług. Prace nad pierwszym, własnym produktem rozpoczęliśmy cztery lata temu, teraz jest ich już kilka — mówi Artur Jedynak, prezes KBJ.

W KBJ została wydzielona część firmy, pracująca wyłącznie nad rozwojem oprogramowania, nie zajmującą się bieżącą działalnością wdrożeniową. Spółka skupia się na rosnącej niszy dotyczącej elektronicznej wymiany informacji finansowo-gospodarczych zarówno pomiędzy firmami, jak i biznesem a urzędami centralnymi. Sprzedaje m.in. własne oprogramowanie do obsługi Jednolitych Plików Kontrolnych, do analizy czynnych podatników VAT czy software dla branży farmaceutycznej. Niedawno wprowadziła oprogramowanie do elektronicznych sprawozdań finansowych. Są to produkty rozszerzające SAP-a. Druga linia produktowa, w której spółka upatruje szans na wzrosty, to oprogramowanie do zarządzania zasobami ludzkimi. Strategia z naciskiem na własne rozwiązania, które cechują się wyższą rentownością, ma docelowo przełożyć się na poprawę wyników spółki.

— Nie chcemy być dinozaurem na rynku, kultywującym swoje stałe, ale niskie marże. To nie dla nas, dlatego zwiększamynakłady na rozwój oprogramowania i obszar sprzedaży. To zaowocuje w wynikach kolejnych okresów — mówi Artur Jedynak. Udział oprogramowania własnego w przychodach KBJ to razie około 10 proc., a w najbliższych latach ma rosnąć. KBJ nie zamierza koncentrować się jedynie na polskim rynku. Docelowo za istotną cześć wyników ma odpowiadać sprzedaż zagraniczna.

— Układamy cały proces ekspansji, analizujemy rynki i segmenty, tym bardziej, że regularnie sprzedajemy oprogramowanie w Europie. Większą skalę dać nam może np. software z obszaru zarządzania finansami — mówi prezes.

Poprawić marże

W ubiegłym roku KBJ zwiększyło przychody do 25,8 mln zł z 25,1 mln zł rok wcześniej. Zysk operacyjny spadł w tym czasie do 0,38 mln zł z 2,94 mln zł. Ubiegłoroczne wyniki są efektem m.in. reorganizacji portfela projektów i umów oraz koncentracji na inwestycji we własne produkty.

— Nasz portfel zamówień na ten rok napawa optymizmem i daje nam bazę do kolejnych inwestycji w rozwój. Jest wyraźnie wyższy niż rok temu. Na 2019 r. naszym jasnym celem jest podniesienie rentowności do poziomów widzianych we wcześniejszych okresach — mówi Artur Jedynak.

W styczniu portfel zamówień został istotnie wzmocniony, bo KBJ w konsorcjum z Dahliamatic podpisała wartą 35 ml zł brutto umowę z Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu na usługi modyfikacji, utrzymania i rozwoju Zintegrowanego Systemu Rachunkowości i Kadr. KBJ zamierza w tym roku zwiększyć zatrudnienie i już rekrutuje kolejnych specjalistów. Zarząd ma dążyć do corocznego wzrostu wypłacanej dywidendy. Jednym z warunków jest jednak utrzymanie zysku co najmniej na poziomie z poprzedniego roku. Jak więc będzie z wypłatą za 2018 r.?

— Od sześciu lat co roku wypłacaliśmy dywidendę. Akcjonariusze są do niej przyzwyczajeni i rozumiemy to. Dlatego wytyczamy sobie takie ścieżki rozwoju, by nasze wyniki pozwalały na utrzymanie strategii dywidendowej. Rekomendacje i decyzje w tym zakresie pojawią się w drugim kwartale — mówi prezes.