Czy Telekomunikacja Polska (TP) dopuściła się zakazanych w przepisach unijnych praktyk, które ograniczały konkurencję? Tak podejrzewa Komisja Europejska (KE). We wrześniu w spółce przeprowadziła kontrolę, a teraz rozpoczęła formalne postępowanie. Urzędnicy przypuszczają, że TP utrudnia innym operatorom świadczenie usług szerokopasmowego dostępu do internetu w oparciu o swoją infrastrukturę. Jeżeli te obawy się potwierdzą, TP grożą wysokie kary finansowe.
Wojciech Jabczyński, rzecznik TP, napisał w oświadczeniu, że TP deklaruje chęć kontynuowania współpracy z KE i udzielenia wszelkich informacji, niezbędnych dla wyjaśnienia ewentualnych zastrzeżeń.