Komisja Europejska przyjęła w środę program działania w celu ożywienia Strategii Lizbońskiej, koncentrując się na wzroście i zatrudnieniu, rezygnując jednak z marzenia o uczynieniu do 2010 roku gospodarki unijnej najbardziej dynamiczną na świecie.
Od momentu zainicjowania strategii lizbońskiej przed 5 laty "zostały poczynione postępy w kreśleniu nowej Europy" - uznał przewodniczący KE Jose Manuel Durao Barroso przed Parlamentem Europejskim. Dodał jednak, że są one niewystarczające.
Wydajność pracy "rośnie dwa razy szybciej" w Stanach Zjednoczonych niż w Europie, średni wzrost w strefie euro osiągnął w 2004 r. zaledwie 2,2 proc. w porównaniu z 4,3 proc. w USA, 4,4 proc. w Japonii, 6,4 proc. w Indiach i 9 proc. w Chinach - ubolewa Bruksela.
Dzięki nowemu programowi przedstawionemu w środę, KE ma nadzieję na stworzenie 6 mln miejsc pracy do 2010 r. i zbliżenie do 3 proc. rocznego wskaźnika wzrostu w Europie.
Strategia Komisji ma trzy główne nurty, pokrywające się z 10 zadaniami priorytetowymi polityki centralnej. Chodzi o uczynienie z Europy miejsca najkorzystniejszego dla inwestycji i pracy; wykorzystanie wiedzy i innowacji w celu podniesienia wzrostu gospodarczego; tworzenie nowych miejsc pracy.
Według deputowanego Parlamentu Europejskiego Janusza Lewandowskiego (PO, Europejska Partia Ludowa), przedstawiony w środę przez przewodniczącego KE Jose Barroso program ożywienia Strategii Lizbońskiej, który ma prowadzić do powstania nowych miejsc pracy w UE i wzrostu gospodarczego, pozostawia niedosyt.
"Nie doczekaliśmy się odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób to, co nie zadziałało pod przywództwem Romano Prodiego (poprzedniego przewodniczącego KE - PAP), zadziała pod przywództwem człowieka z Lizbony" - powiedział Lewandowski.
"Ponawiane hasła i deklaracje na temat innowacyjności, lepszych warunków dla biznesu i mobilności rynkowej w Europie nie wystarczą. Zabrakło przekonujących środków, a od samego początku słabością Strategii Lizbońskiej jest zdolność do ich realizacji, a nie nadmiar słusznych celów" - ocenił.
Zdaniem Lewandowskiego realizacja ambitnych celów Strategii będzie możliwa tylko dzięki przeprowadzeniu "głębokich reform strukturalnych w najbardziej ociężałych gospodarkach europejskich, w szczególności tych państw członkowskich, które nazywają się motorem integracji gospodarczej".
"Te reformy wymagają woli i odwagi politycznej, gdyż naruszają i w znacznym stopniu demontują ociężały europejski model społeczny" - dodał Lewandowski.