Zarząd KGHM Polska Miedź zakłada, że chilijska kopalnia Sierra Gorda, która ma ruszyć w II kw. 2014 r. będzie potrzebowała jeszcze 5-6 miesięcy na osiągnięcie pełnych zdolności produkcyjnych pierwszego etapu.
— Wzrost od zera do wydajności 110 tys. ton miedzi w koncentracie rocznie będzie następował równomiernie. Nie będzie tu jakiegoś specjalnego wzrostu w związku z upływem określonego czasu — mówi Jarosław Romanowski, pierwszy wiceprezes KGHM. Kombinat nie ujawnia szacunków produkcji, jaką uda się osiągnąć w 2014 r. z chilijskiego złoża. Według analityków, zostanie ono jednak uruchomione w okresie ewidentnej nadprodukcji miedzi na świecie.
— Nadprodukcja miedzi w przyszłym roku jest bardzo prawdopodobna, ale pytanie, jak wpłynie na ceny. W ostatnich 60 latach w 80 proc. okresy nadprodukcji wiązały się ze spadkiem cen. Zostaje jednak te 20 proc., kiedy tak nie było — twierdzi Artur Iwański, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.
— Perspektywy na przyszły rok są na razie słabe. Prognozowana jest nadprodukcja miedzi na rynku,bo wchodzą nowe moce produkcyjne, a gospodarka światowa powoli wstaje z kolan. Dodatkowo ewentualne poluzowanie fiskalne w Stanach Zjednoczonych może się niebawem skończyć, co może mieć dodatkowo negatywny wpływ na ceny miedzi. Spadek cen miedzi poniżej 6 tys. USD za tonę w przyszłym roku wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobny — mówi Maciej Wewiórski, analityk IDMSA.
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2013 r. cena miedzi wyniosła 7,4 tys. USD. To i tak mniej niż rok wcześniej, kiedy sięgała niemal 8 tys. USD. Natomiast złoty umocnił się do dolara o 3 proc. W tych warunkach KGHM zarobił przez trzy kwartały 2,3 mld zł netto, wobec 4 mld zł rok wcześniej. Mimo 41-procentowego spadku zysku analitycy uważają jednak, że wyniki były nudne i przewidywalne. W wynikach KGHM coraz większe odzwierciedlenie ma jednak podatek od kopalin wprowadzony 18 kwietnia 2012 r. — podstawą jego naliczenia jest ilość miedzi i srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie, notowanie cen tych metali oraz kurs USD.
— Obciążenie podatkiem okresu pełnych dziewięciu miesięcy to blisko 450 mln USD negatywnego wpływu na wynik na poziomie EBITDA — mówi Jarosław Romanowski. EBITDA w pierwszych dziewięciu miesiącach spadła o 37 proc., z 5,9 do 3,7 mld zł.