KGHM myśli o reaktywacji kopalni

ES
opublikowano: 2007-08-06 00:00

Polska Miedź odkurza stare złoża. Prezesi celują w zalaną kopalnię Konrad, z której można wydobyć miliardy dolarów.

Polska Miedź odkurza stare złoża. Prezesi celują w zalaną kopalnię Konrad, z której można wydobyć miliardy dolarów.

Czy zalana przez KGHM kopalnia Konrad w Iwinach pod Bolesławcem ożyje? Niewykluczone. Wszystko zależy od wyników ekspertyz, które na zlecenie władz Polskiej Miedzi przeprowadza grupa badawcza spółki zależnej Cuprum. Opracowanie ma trafić na biurko prezesa w połowie tego miesiąca. Władze miedziowej spółki dowiedzą się, czy powrót do wydobycia w tym rejonie byłby opłacalny. KGHM szuka obecnie złóż, nic więc dziwnego, że odkurza stare.

— Zlecenie takiej analizy ma związek z dobrą sytuacją na rynku metali. Chcemy znać odpowiedź na pytanie, czy przy obecnych cenach miedzi inwestycja w tym rejonie ma szanse stać się opłacalną — mówi Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM.

Konrada zalano pod koniec lat 80., jednak nadal znajdują się tam złoża miedzi. Pytanie, czy na tyle duże, aby pokusić się o inwestycję w tym rejonie. Grupa z Cuprum przyjęła w analizie dwa warianty — odwadnianie kopalni i budowę dwóch nowych szybów.

— Oba są bardzo kosztowne, liczone w dziesiątkach, a nawet setkach milionów złotych. Na stworzenie infrastruktury do wznowienia wydobycia wydanoby gigantyczne pieniądze — mówi nasz rozmówca, związany z KGHM.

Jak ustaliliśmy, twórcy analizy wzięli pod uwagę dwa złoża. Wstępnie wiadomo, że zawierają one około 57 i 59 mln ton rudy miedzi. Tyle huty KGHM przerabiają przez dwa lata. Problem w tym, że miedź z Konrada jest kiepskiej jakości. Z obu złóż można byłoby uzyskać 500 tys. ton miedzi elektrolitycznej (obecnie tona kosztuje 8 tys. USD). Teoretycznie daje to zatem 4 mld USD, choć takie liczenie jest bardzo uproszczone.

Temat powrotu do wydobycia w rejonie Bolesławca od kilku lat wraca jak bumerang głównie za sprawą silnego lobby samorządowców, którzy chcą, aby Warta Bolesławiecka znów stała się gminą górniczą.

Wyniki analizy poznany do końca sierpnia.

Giełdowy gigant poda dziś, ile zarobił w II kwartale tego roku. Zarząd uchylił już rąbka tajemnicy, mówiąc, że był on lepszy od pierwszego kwartału. W pierwszych trzech miesiącach roku firma zarobiła na czysto 914 mln zł (przy 200-milionowej dywidendzie z Polkomtela).