Kiepski miesiąc czterech pierścieni

opublikowano: 12-12-2018, 22:00

Listopad 2018 r. nie należał do udanych miesięcy w Audi.

Na świecie sprzedano 132 650 aut tej marki, a to aż o 16,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2017 r. Jedynym z niewielu rynków, na którym zanotowano wzrost w listopadzie (o 2,7 proc.), były Chiny, gdzie nabywców znalazło w tym czasie 57 721 aut. Wynik sprzedaży w USA – 17 082 samochody – oznaczał 11 proc. spadek. Przedstawiciele Audi tłumaczą go trwającą wymianą modelowa serii A6, A7 i A8. Od początku roku Audi dostarczyło amerykańskim klientom 200 558, czyli nieco mniej (0,5 proc.) niż rok wcześniej. Lepiej (o 11,8 proc,) wyglądał listopadowy popyt na Audi w Kanadzie. Oznacza to, że do nowego Audi wsiadło 3273 klientów. Wyzwaniem wobec sprzedaży w Europie okazała się sytuacja związana z przejściem na cykl testowy WLTP i zbliżająca się wymiana modelowa.

W listopadzie sprzedaż Audi na Starym Kontynencie spadła o 33,9 proc. Podobnie było w Polsce. W listopadzie nad Wisłą zarejestrowano 901 nowych Audi. To o prawie 25,2 proc. mniej niż w listopadzie 2017 r. Rozpatrując nadwiślańskie wyniki Audi w kontekście całego 2018 r., zanotowano jednak wzrost o 12,6 proc. (13 316 aut). Przedstawiciele Audi uważają, że w nadchodzących miesiącach napięta sytuacja będzie się utrzymywać. W związku z tym oczekują, że sprzedaż pozostanie niestabilna. Zgodnie z całoroczną prognozą firma zakłada, że globalnie wielkość dostaw utrzyma się na poziomie roku ubiegłego. Na razie skumulowana sprzedaż na świecie, liczona od początku roku, w porównaniu z takim samym okresem 2017 r. spadła o 2,4 proc. Do kierowców na całym świecie trafiło łącznie 1 657 950 różnych modeli Audi. Najczęściej było to Q5.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu