Niewielu stan ogumienia. Według badań Moto Data, tylko 42 proc. kierowców regularnie sprawdza ciśnienie w oponach. Głębokość bieżnika i wartość ciśnienia to parametry ogumienia mające znaczący wpływ na bezpieczeństwo i ekonomię jazdy. Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego przypomina, że minimalna głębokość bieżnika (opony letnie) przewidziana przepisami to 1,6 mm. Poniżej tej wartości opony nie nadają się do jazdy: nie zapewniają odpowiedniej przyczepności i tracą swoje właściwości. Jazda na oponach o bieżniku niższym niż 1,6 mm nie tylko stwarza niebezpieczeństwo wypadku, ale też naraża kierowcę na inne problemy. W czasie kontroli policja może zatrzymać prawo jazdy i ukarać kierowcę mandatem.
— Kierowcy często zapominają o dokładnej kontroli opon w swoich samochodach. Mierzenie stanu ogumienia „na oko” może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Dlatego bardzo ważna jest konsekwentna edukacja kierowców w zakresie norm bezpieczeństwa i odpowiedniej eksploatacji najważniejszych podzespołówauta — mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego. Dodaje, że opona to jeden z najszybciej obracających się elementów samochodu po turbinie, wałku rozrządu i wirniku alternatora. Skutki jej nagłego pęknięcia najczęściej są opłakane. Prawidłowe ciśnienie w oponach i odpowiednia wysokość bieżnika pomagają również uniknąć niebezpiecznego zjawiska akwaplanacji, które może wystąpić na mokrych drogach. Polega ono na wytworzeniu się klina wodnego między jezdnią a oponą. Auto zaczyna się po nim ślizgać, tracąc przyczepność.
— Właściwe przygotowanie samochodu do wakacyjnych wojaży może zaoszczędzić wiele stresu w trasie, a przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo. Dbanie o prawidłowe ciśnienie w oponach zmniejsza prawdopodobieństwo nagłych awarii, np. pęknięcia opony. Zachowuje również optymalne właściwości jezdne auta. W długich trasach ważna jest także ekonomia — zbyt niskie ciśnienie w oponach zwiększa opory toczenia kół, co negatywnie wpływa na ilość spalanego paliwa — dodaje Piotr Sarnecki.