Klienci nie odwrócili się od funduszy

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 14-02-2012, 00:00

TFI

Poprawa nastrojów na rynkach finansowych i kres lokat antybelkowych może być szansą dla funduszy.

Aktywa krajowych TFI wzrosły w ubiegłym miesiącu o 2,8 mld zł. Na koniec stycznia w portfelach krajowych TFI zgromadzone było 117,6 mld zł — wyliczyły Analizy Online.

Motorem napędzającym wzrost aktywów była sprzyjająca koniunktura zarówno na rynku akcji, jak i obligacji. Gdyby nie ujemne saldo sprzedaży, które w styczniu wyniosło — 400 mln zł, aktywa funduszy wzrosłyby o 3,2 mld zł.

Minihossa na giełdzie w największym stopniu pomogła funduszomakcyjnym. Ich aktywa wzrosły o 1,7 mld zł, do 23,7 mld zł. Wprawdzie kolejny miesiąc z rzędu fundusze te odnotowały przewagę wypłat nad wpłatami, jednak skala odpływu była najniższa od 8 miesięcy. Dzięki zwyżkom na rynkach akcji zwiększyła się również wartość aktywów w funduszach stabilnego wzrostu, zrównoważonych i aktywnej alokacji. Łącznie w portfelach tych funduszy znalazło się 21,9 mld zł.

W gotówkowych i pieniężnych ulokowane jest 18,4 mld zł, a w dłużnych 20,3 mld zł. Poprawa nastrojów na rynkach finansowych, lepsze wyniki inwestycyjne oraz kres lokat antybelkowych może skłaniać inwestorów do powrotu do funduszy. Szansą dla TFI mogą być również produkty emerytalne, które cieszą się coraz większą popularnością.

— Zainteresowanie inwestowaniem w fundusze jest skorelowane z sytuacją na rynkach finansowych oraz pochodną oferty bankowej. Zaczynają kończyć się tzw. lokaty antybelkowe i wiele osób zaczyna myśleć nad alternatywą w postaci funduszy bezpiecznych. Osoby liczące na większy zysk i przygotowane na podwyższone ryzyko wybierają fundusze agresywne — uważa Piotr Kukowski, prezes Idea TFI.

— Styczeń okazał się zaskakująco dobrym miesiącem dla inwestorów. Zwiększenie płynności w europejskim systemie finansowymprzez EBC (LTRO) przyniosło szybki efekt. Jeśli pozytywna sytuacja na rynkach utrzyma się w najbliższych tygodniach, inwestorzy mogą stopniowo wracać do funduszy — dodaje Paweł Cichoń, wiceprezes zarządu Quercus TFI.

Podobnego zdania jest również Adam Johaniuk, dyrektor ds. sprzedaży PKO TFI, który uważa, że luty powinien być zdecydowanie lepszy w łącznym wyniku sprzedaży netto.

— W dalszym ciągu obserwujemy zainteresowanie funduszami bezpiecznymi. Dzienne raporty od pewnego czasu prezentują wyniki netto dodatnie lub oscylujące w okolicach zera. Jeżeli obecna sytuacja na GPW to tylko korekta w trendzie trwającym od początku roku, to zakładamy utrzymanie zainteresowania inwestorów o większej akceptacji ryzyka, funduszami przede wszystkim akcji krajowych — mówi Adam Johaniuk, dyrektor ds. sprzedaży PKO TFI. Na wzrost zainteresowania klientów funduszami obligacji liczy również BZ WBK TFI.

— Powrót klientów do funduszy akcji będzie możliwy, jeśli zwyżki na giełdzie utrzymają się dłużej. Mimo wystrzałowego miesiąca, jakim był styczeń, to zbyt krótki okres, aby zachęcił klientów do masowego inwestowania w funduszach agresywnych — uważa Magdalena Bielak, rzecznik BZ WBK TFI.

Nowe fundusze w BZ WBK TFI

Fundusz parasolowy Arka BZ WBK wzbogacił się o dwa nowe produkty. Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych umożliwi klientom inwestowanie w obligacje emitowane przez spółki, samorządy i banki, a Arka BZ WBK Obligacji Plus w obligacje, zapewniając jednocześnie ekspozycję na rynek akcji. Oba produkty są objęte promocją, polegającą na zwolnieniu z opłaty dystrybucyjnej w ramach kanałów sprzedaży grupy BZ WBK oraz w DM PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane