Klient jeszcze poczeka

Marcin Musioł
opublikowano: 2006-11-22 00:00

Ta usługa w Polsce nie może się rozwinąć. Przeszkodą są różne interpretacje przepisów skarbowych. Sprawę rozstrzygnie sąd.

W 2006 r. branża leasingowa w Polsce miała w planach przekonanie Polaków do korzystania z leasingu konsumenckiego — jedynego produktu leasingowego oferowanego osobom fizycznym.

Związek Przedsiębiorców Lea-singowych (ZPL) — organizacja branżowa — przygotował kampanię promocyjną. Miała ona przyczynić się do wzrostu zainteresowania tym produktem.

Dotychczas — w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Węgier — leasing konsumencki nie cieszył się w Polsce dużą popularnością, a jego udział w rynku lea-singu był znikomy. Dlatego, od momentu wprowadzenia tego produktu na rynek w 2001 r., do tej pory oferowało go zaledwie kilka firm.

Z ambitnych planów nic nie wyszło. ZPL wstrzymał kampanię promocyjną, a nieliczne firmy, które oferowały leasing konsumencki, postanowiły zawiesić jego sprzedaż.

— Zdecydowaliśmy o wstrzymaniu kampanii z powodu niejasności podatkowych. Istnieje duża rozbieżność w traktowaniu leasingu konsumenckiego przez ustawę o podatku od osób prawnych, podatku od osób fizycznych i ustawy o kredycie konsumenckim. Dlatego organy skarbowe w różnych częściach kraju stosowały odmienne interpretacje umów — przyznaje Andrzej Sugajski, dyrektor ZPL.

Różne formy

Leasing konsumencki od innych produktów leasingowych odróżnia to, że nie jest przeznaczony dla firm. Korzystający, czyli osoba fizyczna, opłaca comiesięczne raty w zamian użytkując przedmiot lea-singu, który pozostaje własnością finansującego. Jednak po zakończeniu umowy może wykupić przedmiot leasingu. Umowa może przybierać różną formę, np. leasingu operacyjnego, finansowego lub odnawialnego, w którym po ustalonym w umowie okresie użytkowania korzystający może wyleasingować po raz kolejny dotychczasowy lub taki sam, ale nowy przedmiot.

W Polsce leasing konsumencki stosowany był głównie w finansowaniu zakupu samochodów osobowych. Produkt oferowany był m.in. przez grupę Masterlease oraz Europejski Fundusz Leasingowy (EFL) — firmy specjalizujące się w leasingu tego typu pojazdów.

We Wrocławiu — tak

Swoistym centrum usług leasingu konsumenckiego był do tej pory Wrocław. Mające tam siedziby dwie instytucje finansowe — EFL oraz Bank Zachodni WBK — oferowały od kilku lat leasing finansowy dla klientów indywidualnych.

Dlaczego akurat Wrocław? Tamtejszy urząd skarbowy wydał korzystną dla leasingodawców decyzję, która umożliwiła zawieranie z konsumentami umowy leasingu w ujęciu finansowym. Obecnie zarówno EFL, jak i BZ WBK Leasing zdecydowały o wstrzymaniu oferowania leasingu konsumenckiego.

— Z uwagi na brak adekwatnych rozwiązań prawnych z zakresu podatków i obrotu konsumenckiego, wspierających udzielanie leasingu konsumentom, zawiesiliśmy sprzedaż tej usługi, wprowadzając jednocześnie inny produkt — pożyczkę na samochód — przyznaje Mariusz Włodarczyk, dyrektor biura prawnego w BZ WBK Leasing.

Dlaczego obie firmy akurat teraz zdecydowały się zawiesić sprzedaż tej usługi, skoro przepisy podatkowe niejasne są już od dawna? Może mieć to związek z postępowaniem sądowym, jakie toczy się obecnie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

W Warszawie — nie

Leasing konsumencki w ujęciu finansowym chciał także sprzedawać Raiffeisen-Leasing Polska. Jednak w przeciwieństwie do Wrocławia organy skarbowe w Warszawie nie zgodziły się na zawieranie z konsumentami umów leasingu finansowego. W tej sytuacji firma zdecydowała się zaskarżyć decyzję urzędu i skierowała sprawę do sądu. Obecnie czeka na wyznaczenie terminu rozprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

— Problemem jest jeden z warunków determinujących uznanie, lub nie, danej umowy za leasing finansowy. Taka umowa musi mieć zapis, że odpisów amortyzacyjnych dokonuje leasingobiorca. Naszym zdaniem, zapis taki decyduje jedynie o uprawnieniu jednej ze stron umowy do dokonywania odpisów, a nie o konieczności. Wprowadzony do umowy zapis decyduje, że stroną uprawnioną do dokonywania odpisów jest korzystający, a nie finansujacy. Zdaniem organów skarbowych, jest inaczej — fakt, że korzystający nie prowadzi działalności gospodarczej, oznacza, że nie może dokonywać odpisów amortyzacyjnych. Tym samym nie ma możliwości zawarcia z nim umowy leasingu finansowego — zauważa Joanna Sędzikowska, dyrektor departamentu rachunkowości w Raiffeisen-Leasing Polska.

Wygląda więc na to, że firmy zainteresowane sprzedażą leasingu konsumenckiego czekają na decyzję sądu. Jeżeli podtrzymana zostanie niekorzystna dla leasingodawców interpretacja warszawskiego organu skarbowego, produkt ten na razie nie rozwinie się w Polsce. Jeżeli sąd uzna racje Raiffeisen-Leasing Polska, dotychczasowe przeszkody podatkowe i prawne znikną, a usługa powinna zacząć się rozwijać tak, jak w innych krajach UE.