Klimatyzacja z ciepła sieciowego

Fortum przerabia ciepło na chłód. Na razie to eksperyment, ale w przyszłości zimno może trafić do biurowców czy centrów handlowych.

Pod koniec czerwca 2013 r. Fortum, przedsiębiorstwo z branży ciepłowniczej, w jednym ze swoich częstochowskich obiektów uruchomiło instalację produkującą chłód z ciepła sieciowego. Projekt badawczy na razie ma charakter doświadczalny. Obserwacja pracy instalacji ma pozwolić specjalistom na analizę wydajności urządzenia w oparciu o różne parametry, a także określić czy takie rozwiązaniemoże być konkurencyjne w stosunku do urządzeń chłodniczych zasilanych energią elektryczną.

Instalacja produkuje wodę lodową z ciepła metodą adsorpcyjną, czyli do wytworzenia chłodu wykorzystuje tzw. silikażele. Powstały chłód wpuszczany jest do klimatyzacji, która jest konieczna do działania całego systemu.

Jak informuje Fortum, rozwiązanie pozwala na efektywniejsze wykorzystanie ciepła w lecie, kiedy trudno znaleźć dla niego zastosowanie, a elektrociepłownia i tak musi je wytwarzać aby utrzymać odpowiedni poziom produkcji energii elektrycznej. W praktycelepsze wykorzystanie nadmiaru ciepła oznacza także obniżenie emisji CO2. W przyszłości odbiorcami chłodu sieciowego mogą być na. duże centra chłodnicze w biurowcach, centra handlowe czy serwerownie. Fortum ocenia, że przy odpowiedniej liczbie odbiorców chłodu poziom efektywności w lecie może utrzymać się na poziomie z okresu grzewczego, czyli około 85-90 proc. Firma opracowała program wraz z Politechniką Częstochowską. Z ramienia uczelni badania koordynuje Małgorzata Szyc, doktorantka Instytutu Zaawansowanych Technologii Energetycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Klimatyzacja z ciepła sieciowego