Kliniki serca szukają inwestora

Alina Treptow
opublikowano: 2014-04-23 00:00

Advent przymierza się do wyjścia z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca. Wyceny sięgają nawet 1,2 mld zł

W sektorach finansowym i medycznym już od miesięcy huczało od plotek, że Advent International przygotowuje się do sprzedaży pakietu akcji Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (AHP — American Heart of Poland), które trafiły do jego portfela zaledwie dwa lata temu. Plotka się zmaterializowała — Advent wybrał już na doradcę firmę Rothschild. Informację potwierdziliśmy w trzech źródłach. To jedna z chętniej dyskutowanych potencjalnych transakcji w branży. Nic dziwnego — AHP to perełka, warta 0,75-1,2 mld zł. Tym informacjom zaprzeczają zarówno jeden ze współzałożycieli AHP, jak i fundusz private equity.

KLUCZOWE PYTANIE: Monika Morali-Efinowicz, zarządzająca polskim biurem Advent International,
 rozpoczęła poszukiwania kupca dla Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (AHP). To kolejna, po
 Euromedicu, spółka z branży medycznej, która w ciągu najbliższych miesięcy może zmienić właściciela.
 Sprzedaż AHP nie będzie łatwa. Rośnie niepewność regulacyjna, związana z kontraktowaniem zabiegów
 w NFZ. Pojawia się też kluczowe pytanie, czy pozostali akcjonariusze, m.in. Paweł Buszman, szef rady
 nadzorczej AHP, wyjdą ze struktury udziałowców razem z Adventem. [FOT. WM]
KLUCZOWE PYTANIE: Monika Morali-Efinowicz, zarządzająca polskim biurem Advent International, rozpoczęła poszukiwania kupca dla Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (AHP). To kolejna, po Euromedicu, spółka z branży medycznej, która w ciągu najbliższych miesięcy może zmienić właściciela. Sprzedaż AHP nie będzie łatwa. Rośnie niepewność regulacyjna, związana z kontraktowaniem zabiegów w NFZ. Pojawia się też kluczowe pytanie, czy pozostali akcjonariusze, m.in. Paweł Buszman, szef rady nadzorczej AHP, wyjdą ze struktury udziałowców razem z Adventem. [FOT. WM]
None
None

— To nieprawda — mówi Paweł Buszman, założyciel i akcjonariusz spółki.

— AHP dynamicznie się rozwijają i są w trakcie realizacji różnych projektów inwestycyjnych. Ratują dziś życie wielu tysiącom pacjentów, oferując kompleksowe usługi sercowo-naczyniowe, a potrzeby są ciągle znacznie większe. Całe dziedziny, takie jak np. chirurgia naczyniowa, nadal wymagają dużych nakładów — mówi Monika Morali-Efinowicz, dyrektor zarządzająca polskiego biura Advent International.

Na innych falach

Advent powoli wyprzedaje aktywa dotychczasowego funduszu. Przymierza się do sprzedaży Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP), prowadzi zaawansowany proces sprzedaży Ultimo. Proces sprzedaży AHP jest na tak wstępnym etapie, że trudno określić, czy inwestorzybędą mogli kupić całość spółki (mówi się również o wyjściu lekarzy założycieli), czy tylko mniejszościowy pakiet Adventu. Obie opcje budzą wątpliwości inwestorów. Jeśli ze spółki wycofają się również lekarze założyciele, jest obawa, że bez nich i ich silnej pozycji w branży pozycja spółki spadnie o kilka oczek. Część inwestorów natomiast nadal ma w pamięci nieporozumienie na linii Advent — lekarze założyciele.

Transakcji nie sprzyja też sytuacja na rynku. Sieci kardiologiczne skarżą się m.in. na obniżkę wycen o kilkanaście procent oraz nowe wymagania sprzętowe, które pociągną za sobą milionowe inwestycje. Ich zdaniem, niepotrzebne. Dużym problemem są też nadwykonania, czyli świadczone usługi medyczne mimo wygaśnięcia kontraktu. Kliniki kardiologiczne mają ich bardzo dużo, bo w kardiologii jest dużo procedur ratujących życie, za które publiczny płatnik musi zapłacić. Teoretycznie, bo w praktyce, jak podają AHP, na koniec 2013 r. nadwykonania grupy tylko w przypadku procedur ratujących życie wynoszą 70 mln zł. NFZ płaci najczęściej tylko za ich część, o resztę placówki muszą walczyć w sądzie. Inwestorzy mają mieszane uczucia związane ze spółką.

— AHP są liderem rynku kardiologicznego, gdzie znaczną część stanowią procedury ratujące życie. Ich finansowanie jest więc pewniejsze niż w przypadku innych specjalności medycznych. Jednak nastawienie jedynego płatnika nie jest zachęcające, a możliwości rozwoju też są ograniczone. Na nowe kliniki kardiologiczne nie ma już miejsca, w grę wchodzi tylko konsolidacja — mówi zarządzający funduszem private equity, chcący zachować anonimowość.

— Nie jesteśmy zainteresowani akwizycją. To za duże ryzyko ze względu na politykę NFZ. Nie wiadomo też, co się stanie po wyborach — mówi inny nasz rozmówca.

Zdaniem Grzegorza Goryszewskiego, prezesa i założyciela sieci kardiologicznej Allenort, on i jego konkurenci są zmuszeni inwestować, ale już poza swoją specjalizacją.

— Czas monoprofilowych placówek się skończył. Nie dlatego, że były złe. Jednak od momentu, gdy NFZ w nowej ustawie postawił na ciągłość leczenia i kompleksowość, są na straconej pozycji — mówi Grzegorz Goryszewski.

Kolejka chętnych

Transakcja może jednak przyciągnąć inwestorów z racji swojej skali — na rynku nie ma wielu okazji kupna aktywów, których wartość sięga 1 mld zł. Może jedynie należący do Montagu Euromedic, który również jest szykowany do sprzedaży. W kolejce po AHP staną prawdopodobnie duże, międzynarodowe fundusze private equity, takie jak EQT, Montagu, Cinven czy BC Partners, międzynarodowi operatorzy szpitali czy Lux Med. Po ubiegłorocznej akwizycji przez Bupę Lux Med szuka okazji do przejęć, a sieć klinik specjalistycznych jest naturalnym rozwinięciem działalności. Branża medyczna jest teraz jednym z ulubionych celów inwestycji funduszy.

Według naszych informacji, Advent zapłacił za mniejszościowy pakiet 90 mln USD, ale po przejęciu AHP otwierał i przejmowało kolejne ośrodki. Obecnie ma 14 oddziałów i 18 poradni. Przymierza się do kolejnych inwestycji, ale już na rynku komercyjnym. Z myślą o prywatnych klientach do końca 2014 r. wybuduje klinikę kardiologiczną. Jej koszt jest szacowany na 40-50 mln zł. W 2011 r. zsumowane przychody części kardiologicznej (core biznes) AHP oraz przejętego uzdrowiska Ustroń wyniosły 244 mln zł, a zysk netto 25,2 mln zł — wynika z danych w Monitorze Polskim. [MEWA]

3 mld zł Tyle NFZ wydał na kardiologię w 2012 r.

32 mld zł Taka jest wartość prywatnego sektora ochrony zdrowia.