KNF zablokowała konopną emisję

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2022-06-07 16:54

Spółka Canapharm chciała z crowdfundingu zebrać 4,5 mln zł. Nadzór finansowy uznał, że emisję prowadzi niezgodnie z prawem

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakich nieprawidłowości KNF dopatrzył się w związku z emisją spółki Canapharm,
  • co decyzja oznacza dla kampanii crowdfundingowej,
  • ile pieniędzy do tej pory pozyskała spółka
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Inwestorzy kupili już konopne akcje za 267 tys., ale za więcej nie kupią. W kwietniu wrocławska spółka Canapharm rozpoczęła ofertę akcji na platformie Croowdfund.pl, z której chciała zebrać 4,5 mln zł. Oferta miała trwać do końca czerwca, ale do gry weszła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która we wtorek zakazała dalszego prowadzenia emisji. KNF podaje, że decyzja nie jest ostateczna, ale podlega natychmiastowemu wykonaniu.

O co poszło? KNF wyjaśnia, że Canapharm, działający od ubiegłego roku jako prosta spółka akcyjna, nie zrealizował przy okazji emisji ustawowych wymogów. Pierwszym i najważniejszym naruszeniem przepisów było to, że jego walne zgromadzenie… nie uchwaliło emisji.

„Akcje nowej emisji w prostej spółce akcyjnej obejmowane są na podstawie umowy objęcia akcji. Zarówno emitenci, jak i inwestorzy powinni mieć świadomość, że nie wyłącza to obowiązku podjęcia przez walne zgromadzenie uchwały o emisji akcji. Uchwała taka jest obligatoryjnym elementem emisji nowych akcji i to bez względu na to czy następuje ona z zachowaniem przepisów o zmianie umowy spółki czy też nie” – tłumaczy KNF.

Na tym problemy z emisją się nie kończą. Dokument ofertowy Canapharmu nie spełniał wymogów ustawowych, a zawarte w nim informacje były „niezgodne ze stanem faktycznym lub nierzetelne": informacje o spółce były niekompletne, podobnie jak informacje o czynnikach ryzyka i sposobie wykorzystania pieniędzy z emisji. Dodatkowo sama platforma crowdfundingowa, prowadzona przez spółkę powiązaną z głównymi akcjonariuszami Canapharmu, nie powinna się zajmować taką działalnością, bo nie miała wymaganego zezwolenia.

Canapharm zajmuje się uprawą konopi i sprzedażą wytworzonych na ich bazie produktów (m.in. olejków CBD) za pośrednictwem sieci automatów vendingowych. Spółka już w ubiegłym roku pozyskała ponad 0,3 mln zł z pożyczek crowdinvestingowych. W tym roku inwestorów kusiła m.in. planem emisji „tokenów medycznej marihunay”, które miały „generować minimalny roczny zysk na poziomie 14 proc.”. Zapowiadała też debiut na NewConnect w przyszłym roku.

Do tej pory Canapharm jest jedyną firmą, której emisję prowadzono na platformie Croowdfund.pl. Zapowiadano jednak kolejne, m.in. w „tokenizację zabytkowych samochodów”. Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami platformy, na której oferta akcji wciąż była dostępna, ale telefon milczał.