Dopełnieniem rankingu „100 Kobiet Biznesu”, którego uroczysta gala odbyła się we wtorek w Teatrze Wielkim, było głosowanie czytelników „Pulsu Biznesu”. Internauci wybierali spośród wytypowanych przez redakcję 10 pań, które – naszym zdaniem – wyróżniły się w biznesie w ostatnich 12 miesiącach skuteczną strategią, dobrymi wynikami ekonomicznymi, odważnymi decyzjami albo imponującym awansem.

Wśród nominowanych znalazły się nie tylko menedżerki, ale też przedstawicielki administracji państwowej, których zasługi dla biznesu trudno przecenić.
Nominowaliśmy: Joannę Bensz (CH2M HILL Polska), Kingę Dołęgę-Lesińską (KinAds), Olgę Grygier-Siddons (PwC), Katarzynę Kacperczyk (Ministerstwo Spraw Zagranicznych), Katarzynę Kieli (Discovery), Barbarę Sołtysińską (LifeTube), Agatę Wacławik-Wejman (Google), Ewę Wójcikowską (Global Cosmed), Katarzynę Zawodną (Skanska Property Poland) i Jolantę Zwolińską (Yonelle Beauty Concept).
Trzy pierwsze miejsca, po podsumowaniu 7000 głosów internautów, zajęły:
1. Katarzyna Zawodna: Musimy grać razem
Pierwszy zespół, którym zarządzałam, stanowiło pięciu doświadczonych inżynierów, starszych ode mnie. Poradzono mi wtedy, żebym kupiła garnitur, zdjęła szpilki, spięła włosy, mówiąc krótko – żebym spoważniała. W garniturze pojawiłam się w pracy tylko raz. Dlaczego? Bo to nie mój styl, co wyczuli panowie z zespołu. Postawiłam więc na otwartość: wy znacie się na rzeczach, o których ja nie mam pojęcia, ja – na których wy się nie znacie. Musimy więc grać razem. Na tym opieram współpracę z zespołem Skanska Property.
Właściwie jestem nawet trochę zaskoczona, że tak szybko udało mi się pokonać wszystkie szczeble kariery zawodowej. Od marca jestem prezesem biurowego dewelopera Skanska Property, który jest jednym z największych inwestorów w Polsce i liderem pod względem zrównoważonego budownictwa. A jeszcze niedawno – w liceum i na studiach – nie miałam pojęcia, co ze sobą zrobić. Nieźle rysowałam i lubiłam matematykę, więc myślałam o studiach na wydziale architektury. Ostatecznie trafiłam do Szkoły Głównej Handlowej. Na początku kariery zawodowej zajmowałam się funduszami unijnymi, potem trafiłam do marketingu, a stamtąd do działu odpowiadającego za wynajem budynków Skanska.
Kiedy poczułam, że jestem na właściwym miejscu? Kiedy zaczęłam uczestniczyć w negocjowaniu umów sprzedaży. Zdarza się, że jestem w negocjacjach jedyną kobietą wśród garniturowców. Nie zastanawiałam się, czy to pomaga. Na pewno nie przeszkadza. Staram się jednak, by rozmowy kończyły się tak, by obie strony chciały – a nie musiały – pójść wieczorem na wspólną kolację.
Miałam szczęście do szefów. Na początku kariery, kiedy jeszcze niewiele wiedziałam, zachęcali mnie do wyrażania własnego zdania. Okazywało się, że nie mówię głupot, a moje świeże spojrzenie rzeczywiście pomaga. Dziś sama zachęcam do tego moich współpracowników. Zespół, który ze sobą współpracuje, to jedno z moich największych osiągnięć. Drugie, to wprowadzenie do polskiego rynku nieruchomości standardów zrównoważonego budownictwa. Kiedy zaczynałam się tym zajmować w 2007 r., to była ciekawostka. Dzisiaj to standard.
Porażka? Tuż po bankructwie Lehman Brothers kupiec wycofał się z długo przygotowywanej transakcji sprzedaży jednego z naszych biurowców. Pocieszano mnie, że gdybym była po drugiej stronie, zrobiłabym to samo.
Kilka tygodni temu na targach Expo Real, jednej z największych imprez branży nieruchomości w Europie, zwróciłam uwagę na to, że przewijało się tam wiele kobiet. To miłe, bo jeszcze kilka lat temu, kiedy byłam tam pierwszy raz, czasem mylono mnie z hostessą. Poważne rozmowy to była domena panów. Dziś z satysfakcją patrzę na to, że kobiety to połowa mojego zespołu. Nie dlatego, że Skanska prowadzi co do parytetów jakąś celową politykę. Kobiety są po prostu tak samo dobre, jak mężczyźni. Dlatego kiedy musimy wybrać między kandydatką a kandydatem, nie idziemy na łatwiznę, ale szukamy takich cech i kwalifikacji, jakie są potrzebne na dane stanowisko.
2. Agata Wacławik-Wejman: Google Campus w Warszawie
To dyrektor ds. polityki publicznej w Europie Środkowej i Wschodniej w dużym stopniu zawdzięczamy to, że amerykański gigant otworzy w przyszłym roku w Warszawie Google Campus, trzeci na świecie ośrodek wspierający start-upy. Udało jej się także zorganizować wizytę w Polsce samego Erica Schmidta, szefa rady dyrektorów Google’a, i jego spotkanie z premierem Tuskiem. Do twórcy najpopularniejszej wyszukiwarki dołączyła w 2010 r., wcześniej była prawnikiem w Banku Światowym i Trybunale Konstytucyjnym, a w latach 2006-08 członkiem zarządu KDPW.
3. Olga Grygier-Siddons: Szefowa regionu
Po pięciu latach na stanowisku prezesa PwC w Polsce została szefową regionu. Weszła też w skład światowej rady strategicznej firmy, w której jest 20 prezesów największych regionów, a ona jedyną kobietą. Na czteroletnią kadencję wybrało ją 270 partnerów z regionu. Pokonała czterech kandydatów i została pierwszą kobietą i pierwszą osobą z regionu, która obejmie tak wysokie stanowisko zarezerwowane wcześniej dla Amerykanów lub Brytyjczyków. Podlega jej 8 tys. pracowników z 30 krajów.
Pełny ranking 100 Kobiet Biznesu 2014 będzie w środę 10 grudnia dołączony do "Pulsu Biznesu" dla prenumeratorów >>Zaprenumeruj ePB na tydzień