Kogo pokrzepi podatek cukrowy

Rozmawiał Marcel Zatoński
opublikowano: 16-01-2020, 22:00

Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia, opowiada o tym, dlaczego ministerstwo zdecydowało się na walkę z nadmiernym spożyciem napojów słodzonych, alkoholu w małpkach i suplementów diety

„PB”: Ministerstwo Zdrowia przedstawiło pod koniec 2019 r. projekt ustawy o wspieraniu prozdrowotnych wyborów konsumentów. Jakie wybory chcecie wspierać?

Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia: Przede wszystkim takie, które są nakierowane na zmniejszenie spożycia produktów, co do których mamy uzasadnione wątpliwości — potwierdzone badaniami naukowymi, rekomendacjami towarzystw naukowych czy takich dokumentów, jak Narodowa Strategia Onkologiczna czy raporty WHO. Chodzi o produkty, których spożycie jest nadmierne i stale rośnie, co przekłada się na niekorzystną sytuację zdrowotną społeczeństwa.

Jakie to produkty?

Chodzi o napoje słodzone oraz alkohol sprzedawany w tzw. małpkach. Oprócz tego chcemy zmienić zachowania producentów suplementów diety, wprowadzając opłatę za reklamy. Wiemy, że dzisiaj w przypadku tej kategorii głównym motorem wzrostu jest właśnie reklama. Nawet sami producenci przedstawili niedawno propozycję regulacji w tym zakresie.

To są jedni z największych reklamodawców w Polsce. Jak rozumiem, uważacie, że tych reklam jest po prostu za dużo.

Bardzo duży jest wzrost spożycia suplementów diety. Nie mamy przekonania, że idzie za tym taki efekt zdrowotny, jaki iść powinien. Natomiast jeśli chodzi o prozdrowotne wybory, to są dwie pierwsze kategorie, czyli napoje słodzone i małpki.

Skupmy się więc na słodzonych napojach. Chcecie ograniczyć spożycie nie tylko cukru, ale różnych słodzików i dodatków.

Mówimy o wszystkich napojach z dodatkiem substancji słodzących, czyli takich, w których one nie występują naturalnie. Jest przecież wiele produktów, np. soki owocowe, w których takie substancje występują naturalnie. To jest OK i chcemy, żeby takie produkty mogły normalnie się rozwijać. Natomiast są produkty, do których dodaje się substancje słodzące, żeby zwiększyć ich atrakcyjność smakową. Uważamy, że ich spożycie nie jest dobre. Jest to potwierdzone badaniami naukowymi oraz rekomendacjami WHO. Zespół ekspertów, który przygotował Narodową Strategię Onkologiczną, również jednoznacznie wskazał, że należy ograniczyć spożycie takich napojów i jednocześnie jako instrument do wprowadzenia tych zmian zasugerował takie rozwiązania, o których mówimy. Szacujemy, że liczba przedwczesnych zgonów wynikających ze spożycia słodzonych napojów to 1,4 tys. osób rocznie.

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W przypadku dzieci rośnie otyłość.

Ona urosła o 5 punktów procentowych. To bardzo zły wynik na tle innych krajów europejskich. Nawet 40 proc. kalorii, spożywanych dziennie przez młodych ludzi pochodzi ze słodzonych napojów. Dlatego chcemy wprowadzić sprawdzone w innych krajach rozwiązania, takie jak opłata zdrowotna.

W pierwotnym projekcie opłatę określono na 0,7-1 zł na litr napoju.

Taką propozycję przedstawiliśmy w projekcie skierowanym do konsultacji. Oprócz standardowych konsultacji zrobiliśmy specjalne wysłuchanie publiczne. Byli na nim obecni przedstawiciele wszystkich trzech branż, o których mówi projekt, mieli też szansę przedstawienia konstruktywnych propozycji.

Rozważycie wprowadzenie tych zmian?

Jak najbardziej. Przede wszystkim jeśli chodzi o napoje słodzone, wskazano na brak zachęty do reformulacji ich składu oraz to, że nasz cel jest fiskalny, a nie prozdrowotny [już po nagraniu rozmowy Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że obniży podstawową opłatę w przypadku napojów słodzonych i wprowadzi mechanizm naliczania dodatkowych opłat za każdy gram cukru powyżej określonego progu. To wszystko zmniejszy planowane przychody budżetowe — red.].

Według wstępnych szacunków opłata miała przynieść budżetowi nawet 2 mld zł.

Nasz cel jest przede wszystkim zdrowotny, nie zależy nam na skupianiu się na dochodach. Zależy nam na osiągnięciu efektów, jakie osiągnięto w innych krajach, czyli trwałej zmianie zwyczajów żywieniowych.

Jakimi krajami się inspirujemy?

Podobne rozwiązania wprowadzono m.in. w Wielkiej Brytanii, Węgrzech, Danii, w krajach skandynawskich, Francji, Portugalii, czy krajach dalszych, jak Meksyk, gdzie osiągnięto pozytywne efekty.

Wywiad jest skróconym zapisem rozmowy odcinka podcastu "Puls Biznesu do słuchania". Wszystkie odcinki dostępne na stronie pb.pl/dosluchania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu