Kolejarze wchodzą do spółki mieszkaniowej

PKP razem z PFR Nieruchomości będą budować mieszkania na poznańskich Wolnych Torach. Miasto ma warunki

W ostatnim 20-leciu PKP sprzedały znacznie ponad 80 tys. mieszkań, ponad 11 tys. przekazały gminom i spółdzielniom mieszkaniowym, a ponad 8 tys. lokali zlikwidowały. Nadal zarządzają 17-18 tys. kolejowych mieszkań.

MIESZKANIE PLUS PREMIUM:
MIESZKANIE PLUS PREMIUM:
Na poznańskich gruntach grupy PKP, którą kieruje Krzysztof Mamiński, mają powstać rządowe mieszkania na wynajem. Władze miasta wysoko ustawiły poprzeczkę, wymagając lokali w wysokim standardzie.
Fot. WM

Spółka i konkurs

Teraz planują wejść w nowy obszar rynku nieruchomościowego. We współpracy z PFR Nieruchomości (PFRN) będą uczestniczyły w realizacji programu Mieszkanie Plus na poznańskich Wolnych Torach.

— PFR Nieruchomości jest zainteresowany realizacją programu Mieszkanie Plus na Wolnych Torach. Powołał spółkę celową i oczekuje na zgody korporacyjne PKP na udział w niej — informuje Ewa Syta, rzecznik PFRN.

Niedawno o możliwości udziału przedsiębiorstw dysponujących gruntami w spec-spółkach mówiła w wywiadzie dla „PB” Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju, której obecnie podlega nadzór nad rządowym programem mieszkaniowym. Okazuje się, że kolejarze już przystąpili do spółki celowej z PFRN.

— Zarząd PKP podjął uchwałę o przystąpieniu do spółki celowej MDR Poznań Wolne Tory założonej przez PFR Nieruchomości i wniesieniu wkładu pieniężnego w wysokości 500 tys. zł na przeprowadzenie konkursu architektoniczno-urbanistycznego, w wyniku którego zostanie doprecyzowany obszar z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, mający być przedmiotem aportu — wyjaśnia Michał Stilger, rzecznik PKP.

Dodaje, że PKP mogą aportować do spółek celowych jedynie działki mające w dokumentach planistycznych przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną.

— Wolne Tory w Poznaniu to projekt wymagający szczegółowej analizy pod kątem właściwego wkomponowania zabudowy mieszkaniowej z uwzględnieniem uwarunkowań miejscowych w tym zakresie — precyzuje Michał Stilger.

Informuje, że po analizach, które zostaną wykonane po rozstrzygnięciu konkursu, będzie można określić ostateczny obszar do wyceny. Z informacji „PB” wynika, że dotychczas jego wartość szacowano na ponad 300 mln zł.

W oczekiwaniu na syndyka

Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent Poznania, podkreśla, że planowane przez PFRN i PKP prace urbanistyczno-architektoniczne mają duże znaczenie, ponieważ pozwolą precyzyjnie określić wygląd budynków mających powstać na Wolnych Torach.

— Nie zgodzimy się na budowę na tym terenie żadnych modułowych bloków. Zakładamy, że na Wolnych Torach powstanie nowa, prestiżowa dzielnica Poznania, w której mieszkać będą zarówno mniej, jak i bardziej zamożne osoby — mówi Mariusz Wiśniewski.

Informuje, że władze miasta wraz z PKP zorganizowały już jeden konkurs na opracowanie ogólnej koncepcji architektoniczno- -urbanistycznej, będącej podstawą projektu planu miejscowego.

— Jest gotowy prawie od roku, ale na razie nie uchwalamy go, ponieważ czekamy na wyłonienie nabywcy terenu po dawnych Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK), graniczącego z gruntami PKP — twierdzi Mariusz Wiśniewski.

Nieruchomości po ZNTK sprzedaje obecnie w przetargu syndyk. PKP dysponują około 30 ha nieruchomości, ale wraz z pozostałymi terenami do zagospodarowania będzie przeznaczone aż 100 ha. To obszar położony między dzielnicami Łazarz i Wilda. W jego pobliżu Skanska buduje już kompleks biurowy Nowy Rynek. Na gruntach PKP i ZNTK mają być budowane nie tylko mieszkania z programu Mieszkanie Plus, lecz także wysokiej klasy biurowce.

— Opracowując projekt planu, staraliśmy się, by nowa dzielnica pełniła wiele funkcji, by nie wyludniała się po godzinie 17 jak inne centra biurowe, lecz także by nie była jedynie sypialnią dla ludzi pracujących w innych regionach miasta. Zaplanowaliśmy więc budowę sieci komunikacyjnej, parków i alei spacerowych, obiektów szkolnych i oświatowych — wylicza Mariusz Wiśniewski.

Dworzec i tory

Wiceprezydent Poznania rozmawia z PKP także o nowym dworcu kolejowym, bo obecny nie spełnia funkcji niezbędnych pasażerom. Nowy ma być dla nich bardziej przyjazny. Władze miasta zabiegają również o to, by dostęp do poznańskiego dworca został zaprojektowany w sposób ułatwiający dotarcie do niego z Wolnych Torów. Ważne są też dyskusje związane z nowym układem torowym. Miastu zależy, by nie utrudniał realizacji projektów nieruchomościowych na Wolnych Torach, ale równocześnie pozwalał na rozwój zarówno kolei dalekobieżnej, jak i aglomeracyjnej. Mariusz Wiśniewski informuje, że odbyły się także konsultacje z przedstawicielami Centralnego Portu Komunikacyjnego, z których wynika, że w przyszłości do głównego dworca poznańskiego dotrą także Koleje Dużych Prędkości.

Tory i kadry

Natomiast rok temu premier Mateusz Morawiecki w liście do PKP wyraził zaniepokojenie planami rozbudowy przez Polskie Linie Kolejowe torów na poznańskich gruntach. Pojawiły się nawet sugestie, że to sabotowanie programu Mieszkanie Plus. Wówczas jednak kolejarze zapewniali, że rozbudowa infrastruktury zajmie niewielki obszar i nie zakłóci inwestycji kubaturowych. W 2018 r. do rady nadzorczej powołano także Grzegorza Muszyńskiego, będącego członkiem zarządu PFRN. Branżowi eksperci twierdzili, że dzięki niemu ma zostać przyśpieszona realizacja programu Mieszkanie Plus na kolejowych gruntach. W tym kontekście zaskakująca jest niedawna informacja o jego planowanym odejściu z nieruchomościowego funduszu z końcem roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane