Koleje szykują dworcowe innowacje

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2016-08-10 22:00

PKP chcą wraz z naukowcami i ekspertami stworzyć wzorzec dworca. Mają też pomysł na zdalną sprzedaż biletów.

Inwestycje w dworce mają być jednym z rządowych priorytetów, pozwalających sprawniej wykorzystać unijne fundusze. Resort infrastruktury zdecydował się przeznaczyć na modernizację wielu z nich 1,5 mld zł w programie do 2020 r. PKP mają jednak szersze plany. — Rozmawiamy z uczelniami i jednostkami badawczo- -rozwojowymi o zbudowaniu wzorcowego dworca innowacyjnego, w którym będziemy mogli zastosować na przykład

odnawialne źródła energii, zbudować parkingi dla aut i rowerów, zaprosić firmy oferujące ich wynajem, by pasażerowie sprawnie poruszali się po miastach, do których przyjeżdżają — mówi Michał Beim, wiceprezes PKP. Jeśli dworcowy dworzec spełni oczekiwania pasażerów, PKP zaczną stawiać podobne obiekty w wielu miastach o średniej wielkości. — Szukamy alternatywy dla tzw. Innowacyjnych Dworców Systemowych, które budować zaczął poprzedni zarząd. Nie sprawdziły się, często są zbyt małe w stosunku do liczby korzystających z nich pasażerów i zwyczajnie szpecą miasta — uważa Michał Beim. PKP mają także pomysł na zmiany w obsłudze pasażerów,zwłaszcza w miejscowościach, w których nie ma kas biletowych albo wieczorem są one zamykane. — W takich miejscach automaty biletowe nie rozwiązują problemu. Dlatego też chcemy na stacjach wprowadzić możliwość zakupu biletu przez telefon czy nawet wideotelefon — opowiada wiceprezes PKP. Pasażer będzie mógł z dworcowego wideotelefonu zadzwonić na infolinię lub linię biletową i poprosić o bilet, który telekasjerka prześle mu do połączonej z systemem dworcowej drukarki. Dzięki temu PKP będą mogły świadczyć usługi pasażerom w wielu miastach, w których nie opłaca się utrzymywać kas czynnych przez wiele godzin. [KAP] © Ⓟ