Kolejka chętnych ustawi się po AXA

opublikowano: 30-10-2019, 22:00

Dlaczego Francuzi rozważają sprzedaż ubezpieczeniowego biznesu w regionie i kto może go przejąć

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • do kogo pasuje biznes AXA w Polsce
  • jakie będą skutki koncentracji na rynku ubezpieczeniowym

Grupa AXA — według źródeł Reutersa — rozważa sprzedaż ubezpieczeniowego biznesu w Europie Środkowej. Chodzi o spółki w Polsce, Czechach i na Słowacji. Według jednego z informatorów wartość transakcji sięgnie 400 mln EUR, według innego nawet 800 mln EUR.

CYFROWA TRANSFORMACJA:
CYFROWA TRANSFORMACJA:
Polska AXA w tym roku wzięła się za niwelowanie nierówności pomiędzy zdalnymi i bezpośrednimi kanałami sprzedaży. Inwestycje w technologię mają ułatwić pracę 18 tys. multiagentów, z którymi współpracuje francuska firma.
Fot. WM

— Nie komentujemy rynkowych plotek — informuje Julien Parto, dyrektor biura prasowego w paryskiej centrali AXA, w odpowiedzi na pytania „PB”.

Informacja agencji potwierdza to, o czym na rynku mówi się od roku. AXA, która w Polsce sprzedaje ubezpieczenia majątkowe, na życie, ma także biznes emerytalny i TFI. Nad Wisłą Francuzi pojawili się w 2006 r. i od początku z planami zbudowania silnej pozycji (byli zainteresowani m.in. prywatyzacją PZU). Ale po 13 latach osiągnięcia nie są spektakularne — na rynku majątkowym AXA jest piątym graczem (4,92 proc. udziału w rynku). W życiówce jest jeszcze gorzej, bo AXA jest dopiero dziewiąta. To ma się nijak do globalnej strategii grupy.

— Gdy AXA wchodzi na jakiś rynek, to po to, aby być liderem lub co najmniej znaczącym graczem. Tego celu dotychczas nie osiągnęła w Polsce, chociaż próbowała m.in. poprzez próby przejęcia największych graczy — PZU i Warty — mówi Sławomir Bilik, prezes multiagencji Punkta, który przez ponad 10 lat pracował dla Grupy AXA.

Jego zdaniem nasz region nie jest na liście globalnych priorytetów firmy.

— W porównaniu z takimi rynkami, jak np. amerykański, włoski i japoński, gdzie jest zupełnie inna świadomość ubezpieczeniowa klientów i wyższe składki, nasz region wypada nie najlepiej pod kątem biznesowym. Dlatego nie zdziwi mnie, jeśli rynkowe spekulacje znajdą potwierdzenie w rzeczywistości — dodaje Sławomir Bilik.

Przychody brutto Grupy AXA w Polsce spadły w pierwszej połowie 2019 r. o 6 proc. do 288 mln EUR.

Do kogo pasuje AXA

Wśród chętnych na środkowoeuropejskie aktywa ubezpieczyciela informator Reutersa wymienił PZU, Allianz i Generali. Spółki nabierają wody w usta. Na nasze pytania zgodnie odpowiadają: „nie komentujemy rynkowych spekulacji”. Paryskie biuro prasowe AXA na pytanie o proces sprzedaży również odmówiło komentarza. Nasi rozmówcy rozbudowują listę potencjalnych kupców.

— Nie lekceważyłbym też austriackiej Grupy VIG, która obecna jest w Polsce pod takimi szyldami, jak Compensa, InterRisk, Vienna Life i Wiener. Strategicznym celem VIG jest osiągnięcie 10-procentowego udziału w rynku ubezpieczeniowym, w czym pomogłaby akwizycja — zauważa Artur Pakuła, prezes multiagencji Arrant.

Kto będzie faworytem w wyścigu? Nasi rozmówcy wskazują na Generali, które ma kapitał i apetyt na przejęcia oraz otwarcie mówi o chęci wzmocnienia pozycji w naszym regionie. Dodatkowo włoski ubezpieczyciel nie ma silnego kanału direct, w czym mocna jest AXA.

Zdaniem ekspertów podobne motywacje jak Generali może mieć Grupa VIG, która ma na koncie dużo udanych przejęć.

„Nigdy nie komentujemy doniesień w mediach ani rynkowych plotek dotyczących przejęć. Chcemy nadal rosnąć zyskownie dzięki przejęciom i wzrostowi organicznemu. Każdego roku przyglądamy się kilku opcjom potencjalnych przejęć i dokonujemy ich, gdy są opłacalne i mają sens finansowy” — informuje Wolfgang Haas, dyrektor komunikacji w Grupie VIG.

PZU w strategii ma zapisaną ekspansję. Potencjalna fuzja mogłaby być dla narodowego czempiona i lidera rynku ubezpieczeń interesująca ze względu na wejście na rynki zagraniczne, ale i zwiększenie dystansu do kolejnych dwóch dużych graczy na krajowym podwórku — Warty i ERGO Hestii.

— AXA posiada wieloletnią umowę dystrybucyjną z mBankiem, który obecnie także wystawiony jest na sprzedaż, a wśród zainteresowanych wymienia się m.in. Pekao. PZU jest też udziałowcem Pekao [20-procentowy pakiet udziałów — red.] i Aliora [blisko 32-procentowy pakiet — red.], więc hipotetycznie możliwe byłyby ciekawe synergie — zauważa Artur Pakuła.

Idąc tym tropem, wśród pretendentów do mBanku wymienia się m.in. PKO BP, które w grupie rozwija również biznes ubezpieczeniowy, ale według naszych informacji bankowy gigant nie jest zainteresowany AXA. Wymieniany przez Reutersa Allianz to silny międzynarodowy gracz z zapleczem kapitałowym, który nie radzi sobie w Polsce najlepiej.

— Ciągłe roszady w zarządzie i zmiany w strategii rozwoju spółki prowadzą do wniosku, że spółka prędzej będzie chciała sprzedać polskie aktywa niż inwestować w kolejne. Potencjalna fuzja z AXA raczej nie poprawiłaby sytuacji polskiego Allianza — mówi Artur Pakuła.

Skutki koncentracji

Zdaniem szefa Arranta postępująca konsolidacja sektora ubezpieczeniowego w Polsce powoduje, że na rynku następuje podział na gigantów i drobne firmy ubezpieczeniowe.

— Mniejsi gracze tracą zdolność kreowania ceny oraz polityki dystrybucyjnej, bowiem reguły gry dyktują najwięksi. Koniec końców zmniejsza się liczba firm ubezpieczeniowych, a wraz z nią oferta i konkurencja, co niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie multiagencji, których fundamentem działalności jest szeroka paleta produktów dostarczana przez wielu partnerów biznesowych — twierdzi szef multiagencji Arrant.

Sławomir Bilik zauważa, że w Polsce jest relatywnie mało graczy w porównaniu np. z Wielką Brytanią, Francją czy Niemcami. Uważa, że w segmencie ubezpieczeń majątkowych, gdzie największą część stanowią polisy komunikacyjne, już blisko połowa rynku należy do PZU i Warty, i nie wyobraża sobie jeszcze większej koncentracji. Natomiast jeśli AXA przejmie inny, mniejszy podmiot, to niewiele się zmieni dla pośredników ubezpieczeniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane