Kolejna kadrowa rewolucja w AXA TFI

  • Jagoda Fryc
09-04-2015, 00:00

Maciej Bombol i Katarzyna Kosior zrezygnowali z zasiadania w zarządzie towarzystwa. To już drugi zarząd, któremu ze spółką nie było po drodze.

Nieco ponad dwa lata minęło od czasu, gdy za sterami funduszowego okrętu spod egidy AXA stanął Maciej Bombol, zastępując Anetę Podymę, która złożyła rezygnację z funkcji prezesa, bo nie zgadzała się z nową wizją rozwoju towarzystwa. Wraz z nią odszedł Leszek Auda, członek zarządu, a także Adam Drozdowski, szef strategii akcyjnych. Jeszcze kurz po poprzedniej rewolucji kadrowej nie zdążył opaść, a już firma poinformowała o kolejnej. W komunikacie podała, że rada nadzorcza powołała na prezesa Piotra Sztubę, a na wiceprezesa — Pawła Mizerskiego. Poprzednicy, Maciej Bombol i Katarzyna Kosior, jak głosi komunikat, zrezygnowali. Za czasów Macieja Bombola AXA TFI nie tylko poprawiło wyniki inwestycyjne funduszy, ale przede wszystkim stało się rentowną spółką. Stratę rzędu 5 mln zł w 2012 r. zamieniło na ponad 6 mln zł zysku w 2014 r.

Rynek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych umiera, co zresztą jest bardzo dobrym symptomem, bo oznacza, że Polacy są coraz bardziej świadomymi inwestorami.

Czy właściciel AXA TFI z własnej woli pozbył się z zarządu kury znoszącej złote jajka? Maciej Bombol nie ujawnia kulisów rezygnacji. Nie chwali się też planami.

— Od podstaw zbudowałem zespół zarządzających, który osiąga bardzo dobre wyniki inwestycyjne funduszy. Spółka przynosiła straty, a dziś jest rentowna. Czuje satysfakcjęz tego, czego udało się dokonać — mówi były prezes.

Rynek natomiast huczy od plotek. Jedna z nich głosi, że Maciej Bombol wraz z Katarzyną Kosior, z którą wcześniej pracował kilka lat w Millennium TFI, chce otworzyć własne towarzystwo. Teorię o odejściu finansistów na własne życzenie wspiera fakt, że droga, którą od dwóch lat podąża AXA TFI, staje się corazbardziej wyboista. W ramach przyjętej wówczas strategii towarzystwo zamknęło się na dystrybutorów zewnętrznych i skoncentrowało się na pozyskiwaniu aktywów wyłącznie poprzez spółki z Grupy AXA w Polsce, w tym szczególnie z polis na życie z UFK. W 2013 i 2014 r. tym kanałem napłynęło do AXA TFI łącznie 900 mln zł. Klimat wokół polis znacznie się jednak ochłodził i, zdaniem ekspertów, źródełko powoli wysycha.

— Rynek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych umiera, co zresztą jest bardzo dobrym symptomem, bo oznacza, że Polacy są coraz bardziej świadomymi inwestorami. Zorientowali się, że te produkty są drogie i trudno na nich zarobić. Wizerunku nie poprawią też ostatnie wyroki UOKiK i kary nakładane na ubezpieczycieli — przypomina jeden z prezesów TFI, który chce pozostać anonimowy. Nowy zarząd ma jednak kontynuować dotychczasową strategię biznesową towarzystwa, a powołanie na prezesa Piotra Sztuby, dotychczasowego członka zarządów AXA TUiR i AXA Życie, potwierdza, że właściciel chce jeszcze bardziej zacieśnić współpracę na linii ubezpieczyciel — TFI. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kolejna kadrowa rewolucja w AXA TFI