Kolejowy przewoźnik nie zrezygnuje z giełdy

opublikowano: 26-01-2012, 00:00

Rozmowa z Bogusławem Neyem, prezesem Cargosped

Dobre wyniki PKP Cargo — właściciela Cargospedu — opóźniły wejście tego drugiego na giełdę. Ale co się odwlecze…

„Puls Biznesu”: W 2011 r. Cargosped miał debiutować na parkiecie. Nie debiutował. Właściciel odstąpił od tych planów?

Bogusław Ney: Nie. Ale ich realizacja została nieco opóźniona. Paradoksalnie wynika to z sukcesu naszego właściciela — PKP Cargo. Trzeba było zaktualizować strategię.

Czyli zrezygnować z wprowadzenia Cargospedu na giełdę?

Nie. Sukces PKP Cargo „wymusił” zmiany organizacyjne, których efektem było wypromowanie marki Grupa PKP Cargo Logistics. W jej ramach przewozy intermodalne zostały wydzielone do osobnej dywizji. Ich kompleksową obsługę powierzono nam. Poświęciliśmy więc czas na weryfikację wcześniejszych założeń biznesowych i skutków ich realizacji. Można założyć, że w 2012 r. zostanie skutecznie przeprowadzona oferta publiczna, która, według mnie, spotka się z bardzo pozytywną reakcją rynku. Mogę potwierdzić, że regularnie dostajemy propozycje dotyczące projektów kapitałowych, które na bieżąco analizuje nasz właściciel.

Jakie są zatem najbliższe plany Cargospedu?

Nasze plany inwestycyjne są związane przede wszystkim z dynamicznym przyrostem liczby przewożonych kontenerów i z ich obsługą na terminalach kontenerowych. Modernizujemy infrastrukturę terminalową i zaplecze administracyjno- -warsztatowe, a także urządzenia przeładunkowe. Rozpoczynamy też wdrożenie systemu informatycznego, którego podstawowym zadaniem będzie optymalizacja prac przeładunkowych na terminalach i elektroniczne zarządzanie informacją o awizacji ładunków oraz ruchu kontenerów w całym łańcuchu logistycznym, ze szczególnym uwzględnieniem wszystkich aspektów związanych ze spedycją kolejową. Informacje te będą dostępne dla naszych klientów on-line przy użyciu interfejsu przeglądarki internetowej. Nie jest też wykluczone, że sieć naszych terminali kontenerowych zostanie powiększona o kilka dalszych lokalizacji. Planujemy również wprowadzenie niezbędnych zmian organizacyjnych — prawdopodobnie od połowy stycznia 2012 r. Nasze propozycje uzyskały już akceptację rady pracowników.

Spowolnienie, o którym się mówi, że nadciąga, coś w tych planach może namieszać?

We współpracy z radą nadzorczą przygotowaliśmy plan na rok 2012. Jego założenia nie przewidują załamania, ani generalnego spowolnienia prowadzonej przez nas działalności operacyjnej. Zarząd spółki przyjął również kierunki rozwoju do roku 2015 i opcjonalnie do roku 2020.

Z naszych analiz wynika, że 2012 rok w przeciwieństwie do ogólnych tendencji powinien być lepszy od bieżącego zarówno w zakresie przychodów, jak i zysku netto.

Czy coś wam utrudnia działanie?

Nie będę odkrywczy. Jedną z najistotniejszych barier w rozwoju takich firm jak nasza jest stan infrastruktury liniowej ograniczającej prędkości handlowe pociągów. Mamy nadzieję, że modernizacja głównych ciągów komunikacyjnych będzie postępowała trochę szybciej, co efektywnie skróci czas przewozu, a tym samym pozwoli nam na obsłużenie większej liczby przesyłek. Czas przewozu ma kluczowe znaczenie dla intermodalu. W większości przypadków przewozy te realizujemy w reżimie czasowym, gwarantując klientom usługę door-to-door. Wydłużenie tzw. transit time może skutkować przejściem klientów na obsługę transportem drogowym. Liczymy na to, że zarządcy infrastruktury uda się doprowadzić do odpowiedniego stanu technicznego będące w jego posiadaniu aktywa i urealnić związane bezpośrednio z jakością infrastruktury kolejowej koszty dostępu do linii. Obecny system wymaga poprawy. Jest znaczna asymetria w kosztach dostępu do infrastruktury kolejowej i drogowej. Sytuacja, gdy przewóz kontenera koleją na liniach PKP PLK jest znacznie droższy niż transportem drogowym, jest nie do przyjęcia. Powoduje to znaczne zwiększenie barier wejścia w nowe segmenty rynku, hamując tym samym rozwój i naszej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu