Kielecki holding stworzy dwie ogólnopolskie sieci sklepów spożywczych
Znany dystrybutor prasy rzuci rękawicę takim tuzom handlu, jak Emperia, Eurocash i Żabka. Na celowniku ma już pierwsze 200 sklepów.
Nie wszystkie karty w branży handlowej zostały rozdane. Do gry o znaczący kawałek sektora handlowego z segmentu FMCG (dóbr szybko zbywalnych) zamierza w 2009 r. włączyć się kielecka Grupa Kapitałowa Kolporter. Zaatakuje od razu na dwóch frontach.
W jedności siła
— Kolporter od ponad roku przygotowuje się intensywnie do rozwoju dwóch ogólnopolskich sieci sklepów spożywczych, a także stworzenia dla nich stabilnego zaplecza hurtowego. Na wiosnę zakończymy program pilotażowy sieci Dobry Wybór, prowadzony w 30 sklepach na Śląsku. Dzięki niemu będziemy mieć sprawdzony w praktyce i dopracowany model handlowy, z którym ruszymy w Polskę. Równolegle pracujemy nad stworzeniem sieci osiedlowych marketów spożywczych pod szyldem "Meta", których formułę też dopracowujemy w pilotażowych placówkach (jest ich kilkanaście) — mówi Mariusz Kosiński, odpowiedzialny za projekt Dobry Wybór w firmie Kolporter Sieci Handlowe.
Pierwsza z sieci będzie działać w systemie franczyzowym, tak jak np. sieć Groszek, rozwijana przez Emperię, czy ABC Eurocasha. Druga będzie przypominać model biznesowy Żabki (Kolporter będzie urządzał i oddawał partnerom gotowe sklepy w usługowe użytkowanie). Aby wesprzeć rozwój sieci Kolporter, stworzy też grupę hurtową.
— To wyjątkowy projekt, który da niezależnym hurtownikom alternatywny wobec konsolidacji kapitałowej model rozwoju. Nie zamierzamy przejmować lokalnych hurtowni, by na ich bazie stworzyć sieć zaopatrzenia dla naszych sklepów. Uważamy, że dla wielu niekonkurujących ze sobą terytorialnie hurtowni z różnych regionów kraju ciekawą alternatywą będzie zrzeszenie się w ramach umów handlowych. Dzięki temu powstanie ogólnopolska grupa dystrybucyjna, w której każdy współpracujący hurtownik zachowa autonomię. Stanie się więc z jednej strony partnerem naszej sieci, ale z drugiej, tak jak dotąd, będzie mógł zaopatrywać inne sklepy na swoim terenie. Obie strony na tym zyskają — przekonuje Mariusz Kosiński.
Druga noga
— Rozmowy z potencjalnymi partnerami i inne przygotowania do rozwoju projektu na szerszą skalę są już bardzo zaawansowane. Zakładamy, że ruszymy z nim w Polskę pod koniec I półrocza 2009 r. Liczba sklepów Dobry Wybór powinna wtedy zacząć szybko rosnąć. Zakładamy, że na koniec przyszłego roku będzie liczyć już około 200 sklepów. Zależy nam na pozyskiwaniu do sieci sklepów spożywczych o powierzchni sprzedaży liczącej co najmniej 100 mkw. — informuje Mariusz Kosiński.
Znawcy rynku handlowego poważnie traktują plany kieleckiej firmy.
— Z powodu rozwoju internetu przyszłość dystrybucji prasy nie mieni się w różowych barwach. Grupa Kolporter musi więc zbudować drugi biznesowy filar. Może z powodzeniem wykorzystać swój ogromny potencjał do rozwoju sieci sklepów w segmencie spożywczym. Pytanie tylko, czy na jej plany nie wpłynie hamująco spowolnienie gospodarcze w 2009 r. Trudno dziś przewidzieć, jaki format sklepów i jaki asortyment zyska największą popularność w przyszłym roku — mówi członek zarządu jednej z czołowych firm handlowych w Polsce pragnący zachować anonimowość.
Eksperci podkreślają, że potencjał dalszej konsolidacji w handlu jest ogromny. Na rynku działa wciąż kilkadziesiąt tysięcy niezależnych sklepów spożywczych i kilkaset hurtowni.
OKIEM EKSPERTA
Andrzej Faliński
dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji
To wielka szansa dla Kolportera
Kolporter chce iść śladem innych polskich grup handlowych, które dzięki pionowej integracji i elastycznej wieloformatowej strategii działania z powodzeniem konsolidują rynek i konkurują z mocniejszymi kapitałowo sieciami zagranicznymi. Myślę, że Kolporter ma szansę szerzej zaistnieć na rynku handlu spożywczego. Jest to bowiem firma o wielkim potencjale biznesowym. Na dodatek z powodu spowolnienia gospodarczego rynek handlowy będzie w 2009 r. poddany wielkiej presji cenowej. Z tego powodu wiele niezależnych sklepów i hurtowni będzie szukało szansy na przetrwanie, chroniąc się pod parasolem większej organizacji. Kolporter może to wykorzystać. Sam się wzmocni, jednocześnie ratując mniejsze podmioty przed wypadnięciem z rynku.
PRZYCZAJONY TYGRYS
Skąd siĘ wziął Kolporter Holding
2 V 1990
Krzysztof Klicki zaczyna działalność jako jednoosobowa firma. Na początek dostarczył 200 egzemplarzy "Gazety Wyborczej" do 11 sklepów Społem w Kielcach. We wrześniu podejmuje decyzję o budowie firmy o ogólnopolskim zasięgu. Do dystrybucji wchodzą kolejne tytuły prasowe.
1993-94
Zapada decyzja o dywersyfikacji działalności firmy. Powstaje dział obrotu towarami pozaprasowymi. Zaczyna się budowa własnej, detalicznej sieci sprzedaży (kiosków).
1995
Kolporter przekroczył poziom 1 mln zł rocznych przychodów ze sprzedaży. Zapadła decyzja o budowie grupy kapitałowej. Powstała pierwsza spółka córka: Kolprod (obecnie Condite).
2001-02
Grupa przekroczyła 1 mld zł przychodów ze sprzedaży. Firma przejęła Jard Press, największego prywatnego konkurenta. Zdecydowała o wydzieleniu centrum usług i powstaniu spółki Kolporter Holding.
2007-08
Roczna sprzedaż grupy przekroczyła poziom 3 mld zł.
Kolporter wszedł na rynek usług kurierskich jako Kolporter Express. Grupa deklaruje, że chce stać się największą polską siecią handlową.
1000
Tyle saloników prasowych działa dziś w Polsce pod szyldem Kolportera.
37
mln Tylu klientów rocznie obsługuje firma Kolporter Sieci Handlowe.
Źródło: spółka
217,4
mld zł Tyle według szacunków firmy PMR wyniesie w 2008 r. całkowita wartość obrotów spożywczego sektora handlu detalicznego w Polsce.