Komisja weszła w fazę uśpienia

opublikowano: 18-01-2012, 00:00

DIALOG SPOŁECZNY

Rzucona na pastwę losu przez rywalizujących wodzów koalicji Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych znajduje się na etapie określonym w tytule. Nie ma jeszcze podstaw do stawiania tezy o jej rozsypce, ale obiera taki kurs. Na razie na poziomie zespołu problemowego udział w komisyjnej dyskusji porzuciły wszystkie trzy centrale związkowe: Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych. A we wtorek zespół ten podejmował temat bardzo ważnej ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin, której projekt w tymże dniu przyjmowała Rada Ministrów. Pracodawców bardzo zdziwiło, że związkowcy nie byli zainteresowani dyskusją na temat ustawy, wpływającej w istotny sposób na kondycję finansową spółek wydobywczych i zmniejszającej szanse na podwyżki płac.

Związkowe centrale twierdzą, że nadały sygnał protestu przeciwko nierzetelnemu podejściu rządu do dialogu społecznego. Faktycznie, jeśli miarą jego traktowania miałoby być podejście partyjnych władców do komisji trójstronnej — to dialog znalazł się w takiej samej fazie, jak i komisja. Wspomniana na początku rywalizacja wyjątkowo polega nie na zagarnięciu przewodnictwa komisji, lecz odwrotnie — na przerzuceniu wyjątkowo parzącego kartofla na poletko koalicyjnego partnera/rywala. Zapis ustawowy jest niby jasny: „Stronę rządową w komisji reprezentują przedstawiciele Rady Ministrów wskazani przez prezesa Rady Ministrów”. Ale takiego politycznego cyrku, jaki oglądamy w związku z realizacją owego zapisu, od dziesięciu lat nie było.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy