Komunikat Fed pomógł notowaniom dolara

Marek Nienałtowski
30-01-2004, 00:00

Czwartkowa sesja nie była szczególnie udana dla naszej waluty. Już od rana przewagę na rynku bardzo szybko zdobyli kupujący dewizy, a wartość złotego znalazła się przy odchyleniu na poziomie 1,3 proc. po słabej stronie parytetu. Wraz ze znacznym spadkiem kursu EUR/USD cena dolara wzrosła z 3,7600 do 3,8255 zł. Cena euro nie uległa za to większej zmianie i poruszała się w przedziale 4,7215-4,7600 zł.

Wpływ na osłabienie naszej waluty miały przede wszystkim utrzymujące się na rynku poważne obawy, czy ekipie rządzącej uda się znaleźć wśród opozycyjnych partii poparcie, które umożliwiłoby wprowadzenie w życie programu oszczędnościowego wicepremiera Jerzego Hausnera. Negatywny wpływ na złotego miała również sytuacja na krajowym rynku obligacji, gdzie w górę poszły rentowności papierów po zakończonym w środę posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego.

W trakcie sesji Jerzy Hausner wyraźnie podkreślił, że jeśli na koniec 2004 r. dług publiczny przekroczyłby poziom 55 proc. PKB, to w budżecie na rok 2007 musiałaby się pojawić nadwyżka. O godzinie 16.27 dolar wyceniany był na 3,8240 zł, a euro na 4,7530 zł (odchylenie +1,24 proc.).

Na rynku złotego nadal jest bardzo nerwowo. Odchylenie po słabej stronie parytetu nie powinno jednak przekroczyć poziomu 1,5 proc. Przy założeniu, że kurs EUR/USD spadnie, można oczekiwać dalszego osłabienia naszej waluty do dolara. Możliwy do osiągnięcia poziom to 3,8425 zł za dolara. Kurs EUR/PLN nie powinien za to trwale przebić w górę poziomu 4,76.

W środę wieczorem, po decyzji amerykańskich władz monetarnych (Fed) wartość amerykańskiej waluty do euro silnie wzrosła. Inwestorzy przystąpili do zakupów dolarów po tym, jak bank centralny USA po posiedzeniu dał do zrozumienia, że poziom stóp procentowych w tym kraju już niedługo może wzrosnąć. W komunikacie po spotkaniu zrezygnowano ze stosowanego w ostatnich miesiącach zapisu, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych pozostaną na najniższym od 45 lat poziomie jeszcze przez „dłuższy czas”. Zastąpiono go stwierdzeniem mówiącym o tym, że amerykański bank centralny „może zachować cierpliwość” w sprawie podwyżki. Kurs EUR/USD, który tuż przed ogłoszeniem decyzji wynosił 1,2640, do końca sesji zniżkował aż do 1,2460. Na początku czwartkowego handlu cena euro spadła nawet do 1,2415 USD.

W kolejnych godzinach handlu inwestorzy przystąpili do zakupów przecenionej wspólnej waluty. Kurs EUR/USD wzrósł w tym czasie nawet do 1,2530. Po południu na rynku ponownie górą byli jednak kupujący dolary. Cena euro znowu spadła w okolice poziomu 1,2420. O godzinie 16.27 euro wyceniane było na 1,2430 USD.

W najbliższych dniach notowania amerykańskiej waluty do euro powinny nadal rosnąć. Kurs EUR/USD ma szanse pokonać techniczne wsparcie na 1,2330/35 i następnie ruszyć w kierunku poziomu 1,22.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Komunikat Fed pomógł notowaniom dolara