Bank of America Merrill Lynch uważa, że era luzowania ilościowego — procesu polegającego na skupowaniu przez banki centralne aktywów, w tym rządowych obligacji, aby zasilić rynki w środki pieniężne — może zbliżać się ku końcowi.
Opracowanie sporządzone w marcu sugeruje, że inwestorzy są bardziej optymistycznie nastawieni do przyszłości oraz wzrostu gospodarczego i nie oczekują już dalszego luzowania ilościowego przez Rezerwę Federalną i Europejski Bank Centralny.
Ich zdaniem QE działa, polityka banku centralnego się sprawdza, walka z inflacją jest dosyć skuteczna, więc nie potrzeba niczego więcej. Z ankiety wynika, że 28 proc. zarządzających oczekuje wzmocnienia globalnej gospodarki w ciągu 12 miesięcy.
To najwyższy poziom wskaźnika od marca 2011 r. Od dołka z października 2011 r. światowe giełdy zyskały ponad 28 proc. Wzrost stóp „wyznacza punkt zwrotny dla rynku obligacji. BoA nie ma wątpliwości, że długoterminowa bessa się rozpoczęła.