Konsulting to usługa nie tylko dla bogatych

Monika Witkowska
opublikowano: 2004-09-15 00:00

Małe podmioty za każdy błąd mogą zapłacić bankructwem. Lepiej więc nie oszczędzać na konsultingu.

Mimo trudnej sytuacji na rynku firmy konsultingowe stale się rozwijają. Oprócz wielkich międzynarodowych gigantów powstają małe polskie podmioty, skupiające pod jedną marką kilku lub kilkunastu nieetatowych konsultantów. Te duże profesor Aleksander Czepurko, wykładowca Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego w Warszawie, porównuje do boeingów, obsługujących wielu pasażerów, ale lądujących tylko na dużych lotniskach, małe do awionetek, które wszędzie potrafią dotrzeć. Jego zdaniem, nie przeszkadzają sobie wzajemnie.

Zależnie od wielkości...

— Duże firmy konsultingowe oferują usługi o charakterze uniwersalnym. W mniejszym stopniu niż te małe uwzględniają potrzeby i specyfikę małego czy średniego podmiotu gospodarczego. Ich klientami są przede wszystkim wielkie korporacje, które korzystają z dwojakiego rodzaju usług. Pierwsze z nich to informacje, raporty analityczne, biuletyny, przewidywania, dostarczane w prenumeracie bądź subskrypcji — czyli wiadomości na interesujące firmę tematy, do jej wyłącznego użytku. Drugi rodzaj stanowią opracowania bardziej szczegółowe: raporty, biznesplany czy oceny przygotowywane na potrzeby zarządu firmy, jej filii lub partnerów. Ważne jest, żeby przygotował je wiarygodny, liczący się na rynku konsultant. Pieczątka takiej firmy pomaga często np. w uzyskaniu kredytu. I za to się płaci —mówi Aleksander Czepurko.

— Korzystanie z naszych usług zaczyna się opłacać od pewnego poziomu. Nie angażujemy się w małe projekty. Mamy stałych klientów, którymi są głównie duże firmy. Ale zachęcamy również małe i średnie przedsiębiorstwa do korzystania z naszych usług. Na przykład ostatnio ogłosiliśmy konkurs dla samorządów lokalnych, w którym nagrodą jest wykonanie przez nas bezpłatnie biznesplanu — mówi Ewa Plucińska prezes spółki Evip, jednej z największych polskich firm konsultingowych.

— Prowadzimy też działalność uświadamiającą właścicieli małych przedsiębiorstw, którzy obawiają się kosztów, że za wstępne usługi nie płaci się nic lub niewiele. Główne koszty to honoraria po wykonanej pracy — dodaje.

— Warto zaufać mniejszym firmom. Poziom i zakres wykonywanych przez nas usług nie jest gorszy, za to cena jest o wiele niższa. Jeśli my np. bierzemy za projekt 10-20 tys. zł, to duża firma może wziąć za niego nawet 100 tys. zł Rzeczywista usługa pochłania więc mniej niż 50 proc. ceny, lwią część honorarium płaci się za markę. Mimo takiej sytuacji trudno nam konkurować z dużymi firmami. Naszą ofertę kierujemy więc przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorstw — twierdzi Joanna Łukaszewicz, dyrektor firmy doradczej Plestat.

Małe firmy konsultingowe muszą specjalizować się w jakiejś dziedzinie.

...i zapotrzebowania

Czasy, w których firmy doradcze zajmowały się wszystkim po trochu, już minęły. Klienci teraz dokładnie wiedzą, czego chcą i poszukują konsultantów specjalistów. Na przykład renomowane przedsiębiorstwa oddzielają już działania rekrutacyjne od innych usług doradczych. Z firmami konsultingowymi współpracują przeważnie duże korporacje, które poszukują pracowników na najwyższe stanowiska, ale nie tylko.

— Często nawet mniejsze firmy zdają sobie sprawę, że trafny wybór kandydatów na kluczowe stanowiska ma wpływ na funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa. A pomyłka może mieć poważne konsekwencje — mówi Aleksander Czepurko.

— O tym, że warto korzystać z usług firm doradczych, przekonują się też powoli klienci z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Ważne jest, żeby uświadomili sobie, że takie działania przynoszą wymierną korzyść. Ze statystyk bankowych wynika, iż prawie dwie trzecie biznesplanów przedkładanych bankom odrzucanych jest ze względu na niewłaściwe opracowanie. Ich fachowe przygotowanie jest najczęściej wykonywaną przez nas usługą. Jeśli do banku po kredyt zgłosi się jakiś człowiek z ulicy, z samodzielnie przygotowaną dokumentacją kredytową, to szansa na uzyskanie przez niego kredytu jest bliska zera. Jeśli uprzednio zgłosi się do firmy konsultingowej, ma profesjonalnie przygotowane dokumenty — ma szansę na powodzenie. Oczywiście nie można oczekiwać cudu. Zgłaszają się do nas klienci, którzy proszą żeby zrobić plan, który rzuci bank na kolana. Ale to ryzykowne. Nie podejmujemy się koloryzowania. Rzetelny biznesplan jest przede wszystkim niezbędny samemu przedsiębiorcy. On musi wiedzieć, czy to, co ma zamiar robić, ma sens. Projekcja przychodów może nie wyglądać kolorowo. A wynik negatywny jest też dobry, bo chroni przed porażką — mówi Joanna Łukaszewicz.

Klientami firm konsultingowych są również mali i średni przedsiębiorcy przymierzający się do ekspansji na rynku. Potrzebują wiadomości o konkurencji, wyliczenia, jakim kapitałem powinni dysponować. Duża grupa właścicieli małych i średnich firm zainteresowana jest pozyskiwaniem funduszy unijnych. Przy ubieganiu się o środki pomocowe tym bardziej warto zwrócić się do fachowców, że koszty zatrudnienia firmy doradczej można refundować.

— To, że korzystanie z usług profesjonalnych firm konsultingowych przynosi efekty, jest niezaprzeczalne. Trzeba jednak wybrać właściwą firmę doradczą. Przy wyborze należy porównać oferty firm znajdujących się na rynku od strony merytorycznej, od strony harmonogramu czasowego, a na końcu zwrócić uwagę na ceny — konstatuje prof. Aleksander Czepurko.

Nie zawsze wysoka cena gwarantuje dobry efekt. Powinno się też koniecznie zasięgnąć opinii klientów, którzy skorzystali już z usług danej firmy konsultingowej.