Konsumenci skrzykną się przeciw biznesowi

opublikowano: 27-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Organizacje konsumenckie będą mogły kierować przeciwko przedsiębiorcom pozwy zbiorowe, m.in. o odszkodowania.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak obecnie są chronione interesy konsumentów
  • czego obawiają się prawnicy w związku z planowanymi przez rząd regulacjami
  • jak w przeszłości pozwy były wykorzystywane przeciwko firmom, głównie esklepom

Praworządność polega m. in. na tym, że każdy każdego może pozwać do sądu. W Polsce coraz częściej konsumenci pozywają firmy, z których produktów lub usług są niezadowoleni. Przykładem jest wezbrana fala spraw sądowych frankowiczów przeciwko bankom.

Teoria i praktyka:
Teoria i praktyka:
Kierowany przez Tomasz Chróstnego UOKiK zyska potencjalnych sprzymierzeńców w walce z przedsiębiorcami naruszającymi prawa konsumentów. Oby tylko nowe narzędzie nie zostało wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem.
Grzegorz Kawecki

Na straży interesów indywidualnych klientów stoi też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ich obronie nakłada na firmy wysokie kary i w ostatnich latach wygrywa większość spraw w sądach. Wkrótce ochrona konsumentów wzmocni się jeszcze bardziej za sprawą unijnej dyrektywy, którą chce wdrożyć rząd. Nowe przepisy umożliwią organizacjom konsumenckim składania pozwów zbiorowych przeciwko przedsiębiorcom.

Szczytna idea

„Legitymowanym do wytoczenia powództw grupowych będzie upoważniona organizacja konsumencka. Stroną pozwaną będzie przedsiębiorca naruszający szeroko rozumiane prawa konsumentów. Wytoczenie powództwa przedstawicielskiego przez upoważnione podmioty (organizacje konsumenckie) będzie możliwe w przypadku stosowania przez przedsiębiorcę praktyki naruszającej interesy konsumentów. Warunkiem koniecznym do wszczęcia postępowania w sprawie zastosowania środków naprawczych będzie wyrażenie zgody przez 10 konsumentów do bycia reprezentowanymi w danym powództwie przez podmiot upoważniony” - czytamy w uzasadnieniu założeń projektu ustawy.

W pozwie grupowym będzie można żądać od firmy np. zaprzestania krzywdzącej praktyki, unieważnienia umowy, zwrotu kosztów, naprawy rzeczy lub jej wymiany a przede wszystkim - odszkodowania finansowego. Będzie też możliwość zawarcia przed sądem ugody z pozwaną firmą.

Uzasadniona obawa

Przedstawiciele biznesu i prawnicy nie kwestionują potrzeby ochrony praw konsumentów. Ich zdaniem jednak państwo już ją zapewnia.

- Obowiązujące polskie prawo w wystarczającym stopniu chroni konsumentów, a UOKiK jest bardzo aktywny na tym polu. Urząd prowadzi mnóstwo tego typu spraw i nakłada na przedsiębiorców często bardzo surowe kary. Statystyki dowodzą, że w ostatnich latach znacznie poprawiły się relacje między przedsiębiorcami a klientami. Moim zdaniem nie ma konieczność dokręcania śruby przedsiębiorcom i wyposażania organizacji konsumenckich w dodatkowe uprawnienia. Jest obawa, że mogą służyć nadużyciom, np. wymuszaniu na firmach odszkodowań w zamian za „święty spokój” - mówi Łukasz Bernatowicz, radca prawny i wiceprezes Business Centre Club.

Na to, że kluczowy będzie sposób postępowania organizacji konsumenckich, zwraca uwagę również radca prawny Dorota Nadolna-Jasińska.

- Niewątpliwie wnoszenie pozwów grupowych przez organizacje konsumenckie i prowadzenie procesów zbiorowych będzie korzystniejsze dla konsumentów niż indywidualna walka w sądach. Trudno jednak przewidzieć, jak to się sprawdzi w praktyce. Z pewnością nowe regulacje umożliwią większą ingerencję w interesy przedsiębiorców. Należy mieć nadzieję, że organizacje konsumenckie będą stosowały te uprawnienia rozważnie i tylko w naprawdę uzasadnionych okolicznościach – mówi Dorota Nadolna-Jasińska.

Niesprawne narzędzie

Zdaniem Łukasza Żaka, partnera w kancelarii prawnej Rymarz Zdort, zanim państwo wprowadzi nowe regulacje konsumenckie, powinno się zająć reformą instytucji pozwów zbiorowych.

- Postępowania grupowe w Polsce nie chwyciły - procedura jest w zasadzie w zaniku. Należałoby więc najpierw zreformować przepisy o tych postępowaniach, aby umożliwić szersze z nich korzystanie. Przedstawione założenia nowelizacji ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym idą w dobrą stronę, ale wciąż nie likwidują największych barier w rozpowszechnieniu tej formuły, w tym w zakresie ochrony praw konsumentów – mówi Łukasz Żak.

Rocznie do sądów trafia tylko 20-30 pozwów grupowych w sprawach cywilnych, a w sprawach gospodarczych kilka.

Powrót do przeszłości

W ubiegłej dekadzie głośno było o sprawie „stowarzyszeń konsumenckich”, które czerpały korzyści finansowe z polowania na tzw. klauzule abuzywne. Organizacje te hurtowo analizowały pod tym kątem regulaminy sklepów internetowych i treść zawieranych przez nie umów, a gdy znalazły niedozwolone zapisy, żądały odszkodowania pod groźbą złożenia pozwu. Przed dekadą PB pisał m.in. o niechlubnej aktywności na tym polu łódzkiego Stowarzyszenia Ochrony Praw Konsumentów Patronus, które pozwało tysiące firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane