UOKiK chce powstrzymać szantaż paragrafami

opublikowano: 10-07-2013, 00:00

E-sklepy proszą o ratunek przed stowarzyszeniem Patronus, które skierowało przeciwko nim już ponad 11 tys. pozwów

„Niniejszym informuję, że w wyniku kontroli przeprowadzonej przez Stowarzyszenie Ochrony Konsumentów Patronus z siedzibą w Łodzi, wykryto w państwa regulaminie sprzedaży zamieszczonym na stronie www. klauzule niedozwolone” — tak zaczyna się pismo, po którego lekturze na czole niejednego przedsiębiorcy pojawiłyby się krople potu. Wpisane w styczniu 2013 r. do rejestru łódzkie stowarzyszenie, którego szefem jest Jarosław Jan Wagner, czterdziestokilkuletni prawnik, wzięło się za przeczesywanie regulaminów sklepów internetowych. Gdy Patronus zauważy „podejrzane” zapisy, wysyła e-maile z propozycją ugody.

Wyświetl galerię [1/3]

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel (FOT. MW)

Znajduje się w nich wyliczanka kosztów, jakie e-sklep poniesie, jeśli nie zawrze ugody i dojdzie do wydania wyroku przez sąd: ewentualne kary nałożone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów; 60 zł zastępstwa procesowego (od jednego pozwu o jedną klauzulę); 600 zł kosztów sądowych; 1,5 tys. zł średniego kosztu obowiązkowej publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym; koszty wynajęcia radcy prawnego, korespondencji itp.

We własnym interesie

W pismach kierownictwo Patronusa podkreśla, że działa nie tylko w obronie praw konsumentów, lecz również w interesie właścicieli sklepów, proponując im… o wiele tańsze rozwiązanie.

„Jednocześnie na polecenie moich klientów pragnę zaznaczyć, iż istnieje możliwość nie składania tych pozwów i zapobieżenie zapadnięcia wyroków w tych sprawach. Mój klient gotowy jest nie składać pozwów pod warunkiem niezwłocznego zaprzestania stosowania niedozwolonych klauzul oraz dobrowolnej zapłaty kwoty xxxx zł + VAT (…). Powyższej zapłaty oczekujemy w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od dnia wystawienia niniejszego mejla. Po bezskutecznym upływie terminu wytoczone zostanie powództwo narażając Was na ogromne i zbędne koszty” — czytamy w piśmie otrzymanym przez jeden ze sklepów.

— Co mnie bardzo zdziwiło, przelew ugodowy miałem puścić nie na konto Patronusa, ale Abra Consulting, spółki, w której pan Wagner jest prokurentem. Uznałem, że to jakieś geszeft, więc nie zgodziłem się płacić. Teraz mam kilkadziesiąt pozwów — opowiada właściciel e-sklepu z bielizną, który zastrzega anonimowość.

Efekt skali

Kto nie zawrze ugody, dostaje pozwy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przeciwko opornym Patronus przygotował już 11,24 tys. pozwów — wynika ze strony internetowej stowarzyszenia.

— Gdy mnie poinformowali, że mój regulamin ma zabronione klauzule, od razu je poprawiłem. Nie poszedłem na ugodę, bo wolę zostać ukarany przez sąd. 10 osób wniosło przeciwko mnie 100 pozwów, każdy dotyczył jednej klauzuli. Wiem od wielu znajomych prowadzących e-sklepy, że przeciwko nim te same osoby składają pozwy — mówi właściciel obuwniczego e-sklepu, który też prosi o anonimowość. Zdaniem naszych rozmówców, rozdrabnianie pozwów podnosi koszty.

— Sąd rozpoznaje każdy pozew po kolei i w razie stwierdzenia niedozwolonej klauzuli przyznaje stowarzyszeniu zwrot kosztów zastępstwa procesowego od każdego pozwu. Im więcej pozwów, tym większy zwrot — dodaje sprzedawca.

Bez odpowiedzi

Stowarzyszenie Patronus prowadzi działalność gospodarczą. Jarosław Jan Wagner jeszcze niedawno używał nazwiska Utratny. Zmienił je przed założeniem Patronusa. Także jego żona Agnieszka Anna w tym samym czasie zmieniła nazwisko z Utratny na Wagner. Jest sekretarzem Patronusa. Chcieliśmy państwu Wagner vel Utratny zadać pytania o ich działalność. Na stronie internetowej stowarzyszenie nie podaje numeru telefonu. Figuruje na niej jedynie adres e-mail, za pośrednictwem którego staraliśmy się nawiązać kontakt. Niestety, nie dostaliśmy odpowiedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy