Konsumpcja zwalnia, ale… najwolniej

opublikowano: 23-01-2020, 22:00

Świąteczna gorączka Polaków nie wystarczyła do pobicia zakupowych rekordów. W tym roku będzie lepiej? Zdania są podzielone.

Konsumpcja gospodarstw domowych w grudniu była wyższa niż przed rokiem o 5,7 proc. — wynika z najnowszego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego. To oznacza, że Polacy wydali na święta Bożego Narodzenia nieco mniej, niż przewidywali analitycy, prognozujący wzrost na poziomie 6,6 proc. Mimo to udało się podtrzymać rosnącą dynamikę konsumpcji trzeci miesiąc z rzędu. Tym samym w całym 2019 r. sprzedaż detaliczna wzrosła o 5,4 proc. W obliczu znacznie silniejszego niż przewidywany spadku dynamiki produkcji budowlano-montażowej i przemysłowej (odpowiednio o 3,2 pkt. proc. i 1,4 pkt. proc.) głównym motorem polskiej gospodarki pozostała konsumpcja, choć ją też dotknęło osłabienie tempa wzrostu, z 6,2 proc. w 2018 r. Michał Rot, ekonomista PKO BP, ostrzega jednak, że dobry wynik na koniec minionego roku nie jest zapowiedzią zwyżek w nowym roku.

„Lepszy odczyt za grudzień nie oznacza, w naszej ocenie, końca okresu słabszych [w porównaniu z ubiegłorocznymi — red.] odczytów sprzedaży detalicznej, które obserwujemy w ostatnich miesiącach. Dane o koniunkturze konsumenckiej za styczeń potwierdzają ten obraz: wskaźnik bieżący ufności konsumenckiej GUS spadł w styczniu do poziomu 3,7 pkt., a wskaźnik wyprzedzający obniżył się do poziomu -0,6 pkt.” — twierdzi Michał Rot.

Zaznacza, że osłabienie koniunktury konsumenckiej jest zbieżne z oczekiwanym przez bank wyhamowaniem konsumpcji, „która — w ujęciu realnym — będzie także pod presją rosnącej inflacji”. Odmiennego zdania jest Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego. Spodziewa się, że dynamika konsumpcji będzie w nowym roku kontynuować udany ostatni kwartał 2019 r.

„W nadchodzących miesiącach spodziewamy się utrzymania wyższej dynamiki sprzedaży detalicznej. Podwyżka płacy minimalnej i generalnie wysokie tempo wzrostu dochodów mniej zamożnych gospodarstw domowych powinno wspierać wydatki konsumpcyjne w pierwszym kwartale” — uważa Jakub Rybacki.

On również dostrzega zwraca uwagę na wysoką inflację, podkreślając, że „wzrost CPI będzie zaniżać realny wzrost wynagrodzeń pozostałych gospodarstw, co będzie miało negatywny wpływ na wzrost konsumpcji i PKB w 2020 r.” W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła o 14,1 proc. Względem listopada najbardziej zwiększyły się wydatki na prasę, książki i pozostałą sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach — aż o 40,9 proc. O ponad 21 proc. więcej Polacy wydali na żywność i odzież. Jedyna branża, która w grudniu stopniała względem listopada, to sprzedaż detaliczna paliw, która spadła o 2,7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane