Kontrakty będą spadać

Paweł Wojtaszek
opublikowano: 2002-11-18 00:00

W trakcie ostatnich tygodni nie można było narzekać na marazm na rynku futures GPW. Wzrosła zmienność notowań, co sprzyjało graczom stosującym tzw. day trading. Jednocześnie coraz mniej było sygnałów sprzyjających utrzymywaniu długich pozycji.

Październikowa fala wzrostowa indeksu WIG 20 zakończyła się 4 listopada na poziomie 1201 pkt. Kolejne sesje przyniosły już spadki. W efekcie wartość wskaźnika największych spółek błyskawicznie spadła do poziomu 1126 pkt. Uważam, że na GPW nie ma śladu tzw. konwergencji w obliczu wejścia Polski do Unii Europejskiej i Eurolandu.

Przeceny na warszawskiej giełdzie nie zdołały powstrzymać istotne wydarzenia na świecie — obniżka stóp procentowych w USA, ustępstwa Iraku, nie najgorsze wyniki spó- łek, a także zwyżki na zachodnich giełdach. Próby wzrostowego odbicia w ostatni czwartek zakończyły się fiaskiem za sprawą TP SA. Najbardziej wiarygodną przyczyną przeceny papierów operatora są przesłanki o planach sprzedaży 60 mln akcji tej spółki przez BGŻ i BGK. Spodziewana cena wynosi 12,5 zł i na tym poziomie można wyznaczyć wsparcie dla kursu TP SA.

W mojej ocenie, indeks WIG 20 w najbliższym czasie powinien kontynuować zniżkę w okolice 1090-1100 pkt. W decydującej mierze przyczynić się do tego powinien sektor bankowy. Natomiast w połowie grudnia spodziewam się ponownego ożywienia na giełdzie. Zakładam, że oczekiwana zwyżka doprowadzi do wzrostu indeksu największych spółek w okolice 1260 pkt. „Efekt stycznia” nastąpi więc miesiąc wcześniej, niż sugerowałaby jego nazwa. Natomiast od początku przyszłego roku oczekuję powrotu silnych spadków.

Uważam, że w najbliższym okresie utrzymywanie krótkich pozycji na kontraktach terminowych jest jak najbardziej wskazane. Spadek poniżej minimum z 8 listopada — 1026 pkt — będzie sygnałem do zwiększania tych pozycji. Natomiast w tej chwili przejście na długie pozycje rozważałbym dopiero po przekroczeniu przez WIG 20 strefy 1171-1175 pkt.

Możesz zainteresować się również: