Około godziny 13.30, na dwie przed pierwszym dzwonkiem na rynku kasowym futures na indeks Dow Jones IA spadały o 0,19 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,42 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 traciły 0,73 proc.
Wtorkową sesję wskaźniki zamknęły stratami sięgającymi odpowiednio 1,51 proc., 2,12 i 3,26 proc.
CZYTAJ WIĘCEJ>>Największy od miesiąca spadek rynku akcji w USA
Wall Street i Nasdaq bardzo słabo rozpoczęły wrzesień, który bazując na historii należy do najtrudniejszych miesięcy w roku dla rynku akcji. Od pewnego czasu obserwujemy gremialny odwrót inwestorów od akcji spółek technologicznych, szczególnie tych powiązanych z rozwojem technologii sztucznej inteligencji. Obecny impuls wyprzedażowy wypłynął ze strony Nvidii, lidera segmentu AI, który nota bene, stał przecież za ostatnimi rajdami i szaleństwem związanym ze sztuczną inteligencją. Inwestorzy rozczarowali się wynikami kwartalnymi spółki, choć szczerze trzeba przyznać, że oczekiwania były nadmiernie wygórowane, zaś same rezultaty całkiem przyzwoite.
Wczoraj akcje Nvidii straciły 9,5 proc. na wartości zmniejszając swoją kapitalizację aż o 279 mld USD. I mówimy tu tylko o jednym dniu.
CZYTAJ WIĘCEJ>>Najgorszy dzień akcji Nvidii w historii
Dzisiaj w przedsesyjnym handlu tracą około 2 proc. To wynik informacji, że producent specjalistycznych chipów otrzymał od Departamentu Sprawiedliwości wezwanie sądowe.
Indeks producentów półprzewodników Philadelphia SE Semiconductor zapikował we wtorek o 7,8 proc., notując największy jednodniowy spadek od czasu pandemii Covid-19.
Wpływ na przebieg dzisiejszej sesji mogą mieć dane makro. A dzisiaj trafi na parkiet spora ich paczka. Wśród najważniejszych wymienić należy raport o wakatach (tzw. JOLTS), o zamówieniach na dobra trwałe i w przemyśle, a także wyniki handlu zagranicznego.
Z kolei pod koniec sesyjnego dnia światło dziennie ujrzy tzw. Beżowa Księga Fed, cykliczny raport o stanie bieżącej kondycji największej gospodarki świata.
