Sytuacja na parkiecie może jednak być uzależniona zarówno od polityki, jak i danych makro, które dzisiaj dotrą na parkiet.
Wczorajszą sesję indeksy DJ IA oraz S&P 500 zakończyły zyskami, rosnąc odpowiednio 1,00 i 0,55 proc. Z kolei Nasdaq Composite stracił 0,14 proc. W rezultacie cały pierwszy kwartał technologiczny Nasdaq zakończył stratą rzędu 10 proc. Szeroki S&P500 schudł o 4,6 proc. zaś średnia przemysłowa Dow Jones już tylko o 1,3 proc.
Amerykański prezydent USA Donald Trump ma ogłosić 2 kwietnia „wzajemne cła”, aby dostosować stawki USA do poziomu obowiązującego w innych krajach. W minioną niedzielę stwierdził, że cła obejmą wszystkie kraje, ale nie podano żadnych szczegółów.
Odnosząc się do zagrożenia związanego z geopolityką w kontekście nowych taryf i eskalacji wojny handlowej. Przemawiający w poniedziałek dwaj przedstawiciele amerykańskich władz monetarnych szef Fed z Nowego Jorku John Williams i jego odpowiednik z Richmond Thomas Barkin przyznali, że cła wprowadzone przez administrację Trumpa grożą wzrostem cen, a co za tym idzie zdynamizowaniem inflacji i zaszkodzić rynkowi pracy.
Z dzisiejszych danych makro jakie ujrzą światło dzienne do najważniejszych należeć będą odczyty dotyczące konkurencyjnych wskaźników PMI i ISM dla przemysłu największej gospodarki świata. Prognozy w obu przypadkach nie są optymistyczne i zakładają spadek ich wartości w marcu poniżej progu 50 pkt, co oznacza wejście w recesyjny obszar.
Dla władz monetarnych ważny też będzie raport z rynku pracy dotyczący zmiany liczby wakatów w gospodarce. Tzw. Jolts ma zmniejszyć się do 7,616 mln stanowisk z 7,74 mln w styczniu.
W przedsesyjnym handlu drożeją o ponad 3 proc. akcje Tesli, mimo że spółka odnotowała słaby kwartał, a jej sprzedaż we Francji i Szwecji poważnie się skurczyła.
W okolicy godziny 13.30 polskiego czasu, na dwie przed startem sesji na rynku kasowym kontrakty na wskaźnik DJ IA spadał o 0,49 proc. Na szerszy indeks S&P500 zniżkowały o 0,38 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 o 0,32 proc.
