Na około dwie godziny przed otwarciem sesji na rynku kasowym kontrakty na Dow Jones Industrial Average spadały o 0,11 proc., natomiast na S&P 500 rosły o 0,08 proc., a Nasdaq 100 zyskiwał 0,24 proc.
Wczoraj główne indeksy mocno straciły – Dow Jones zniżkował o 1,4 proc., S&P 500 o 1 proc. w podobnej skali przeceniono też Nasdaq Composite również o 1 proc. Powodem była decyzja Trumpa o rozszerzeniu listy krajów, którym grożą nowe, wysokie cła importowe. Na liście znalazło się 14 państw, w tym Japonia, Korea Południowa, Indonezja i Malezja. Cła mają wejść w życie między 1 a 14 sierpnia, a prezydent podpisał także rozporządzenie przedłużające obowiązywanie już istniejących taryf do 1 sierpnia.
Gra taryfami
Choć nowe zapowiedzi ponownie rozpaliły obawy o eskalację wojny handlowej, wielu analityków zauważa, że ich efekt może być bardziej polityczny niż realny. W kwietniu prezydent ograniczył wszystkie tzw. „wzajemne taryfy” do poziomu 10 proc., by dać czas na negocjacje. Od tego momentu Nasdaq znalazł się w terytorium rynku niedźwiedzia, a Dow i S&P 500 potwierdziły korektę. Mimo to Wall Street odbiła – w zeszłym tygodniu Nasdaq i S&P 500 osiągnęły rekordowe poziomy, wspierane przez silny rynek pracy i złagodzenie obaw o recesję.
USA do tej pory podpisały nowe umowy handlowe jedynie z Wielką Brytanią i Wietnamem. W czerwcu udało się także osiągnąć kruche porozumienie z Chinami, które objęło m.in. ramy dotyczące taryf celnych.
Sezon wyników na horyzoncie
Inwestorzy w dużej mierze skupiają się teraz na nadchodzącym sezonie wyników kwartalnych, licząc, że solidne raporty finansowe pomogą zneutralizować wpływ niestabilności geopolitycznej.
Tymczasem bank inwestycyjny Goldman Sachs podniósł prognozy dla indeksu S&P 500 na trzy, sześć i dwanaście miesięcy, wskazując na oczekiwania obniżek stóp procentowych oraz dobrą kondycję największych spółek jako główne powody optymizmu.
Tesla odbija, Fed tym razem w cieniu
Wśród spółek o dużej kapitalizacji uwagę zwraca Tesla. Jej akcje zyskały we wtorkowych notowaniach przedsesyjnych 1,3 proc., po tym jak dzień wcześniej zanotowały największy jednodniowy spadek od niemal miesiąca.
Z kolei rynek nie spodziewa się w najbliższym czasie zmian stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo obniżki w lipcu jest bliskie zeru, natomiast szanse na cięcie we wrześniu szacowane są na około 60 proc.
Obecny tydzień zapowiada się na spokojny pod względem danych makroekonomicznych. Jedynym ważniejszym raportem będzie czwartkowa publikacja liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. W kalendarzu Fed również niewiele się dzieje – przemawiać mają jedynie dwaj regionalni prezesi banków centralnych.
