
Około godziny 13:40 kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,20 proc. Te na wskaźnik S&P500 drożały o 0,13 proc. zaś na technologiczny Nasdaq szły w górę o 0,19 proc.
W czwartek indeks szerokiego rynku S&P500 zamknął sesję nowym rekordem wszechczasów. To pokłosie uspokojenia nastrojów po publikacji najnowszych danych o inflacji. Co prawda skala jej zwyżki przekroczyła prognozy, niemniej jednak wchodząc w jej detale, napędzana była czynnikami o raczej przejściowym charakterze. I właśnie na ten czynnik stara się zwracać uwagę Fed, powtarzając jak mantra, że oczekuje unormowania sytuacji pod koniec roku, co sugeruje, że niskie stopy procentowe zostaną utrzymane przez dłuższy czas.
W piątek oprócz danych o nastrojach konsumentów za oceanem (wskaźnik Uniwersytetu Michigan) brakuje innych istotnych odczytów z obszaru makroekonomii.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła w piątek do 1,44 proc. Wcześniej w tym roku doszła do poziomu powyżej 1,77 proc.
Oczekując niższych długoterminowych stóp zwrotu inwestorzy nie maja wyjścia i muszą swoją uwagę kierować na akcje. Stąd obserwowany trend dokupywania walorów, szczególnie, że mocno nerwowo zrobiło się w segmencie kryptowalut.