Kopex ma wakacje pełne wrażeń

Mateusz Wojtala
opublikowano: 09-08-2018, 22:00

W ciągu miesiąca notowania spółki zaliczyły widowiskowy spadek i spektakularne odbicie

W połowie lipca na wieść o uzgodnieniu warunków zakupu Przedsiębiorstwa Budowy Szybów przez JSW kurs akcji Kopeksu spadł o ponad 50 proc., do około 1 zł. Rynek negatywnie zareagował na ten komunikat prawdopodobnie ze względu na wartość transakcji, która znajdowała się mocno poniżej szacunków ekspertów. Notowania pozostawały na zbliżonym poziomie do końca miesiąca, kiedy to rozpoczął się ich nagły rajd. W ciągu pierwszych siedmiu sierpniowych sesji akcje zdrożały o 130 proc., przebijając poziom sprzed wcześniejszego załamania. Wszystko działo się przy bardzo wysokich obrotach, ze średnią dzienną wynoszącą ponad 2,5 mln zł, podczas gdy za ostatni rok wynosiła ona 187 tys. zł. Zwyżek nie poprzedziły żadne komunikaty ze spółki.

— Nie potrafię wytłumaczyć takiego zachowania notowań Kopeksu. Po sprzedaży PBSz za 205 mln zł w spółce pozostanie zadłużenie na poziomie około 40 mln zł. Poza segmentem handlu węglem o marginalnym znaczeniu i projektem kopalni w Oświęcimiu w firmie pozostanie niewiele aktywów. Być może będzie ich mniej niż długów — uważa Jakub Szkopek, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Władze spółki nie chcą komentować zmian ceny akcji. Beata Zawiszowska, prezes zarządu, zapowiada, że po sfinalizowaniu transakcji sprzedaży PBSz Kopex zamierza dalej prowadzić działalność usługową, opartą o aktywa, które pozostaną w firmie. Część działalnościzwiązana z maszynami górniczymi, a także procesami produkcyjnymi czy inwestycyjnymi została w kwietniu wydzielona do Famuru, większościowego udziałowca, kontrolującego ponad 65 proc. akcji. W Kopeksie pozostała tylko działalność handlowa. Zmianę profilu symbolicznie przypieczętuje zmiana szyldu. Na najbliższym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu, zaplanowanym na 14 sierpnia, ma dojść do zmiany nazwy spółki na Primetech.

— Po przeprowadzonym procesie podziału Kopexu, pozostawienie tej samej nazwy dla części usługowej jest nieuzasadnione. W ramach procesu wydzielenia części maszynowej Famur, jako podmiot dominujący, nabył prawa autorskie do znaku „Kopex”. W związku z tym pozostanie przy tej samej nazwie skutkowałoby koniecznością ponoszenia opłat licencyjnych, co jest nieuzasadnione biznesowo i ekonomicznie z punktu widzenia spółki. Ponadto, dalsze jej wykorzystywanie mogłoby wprowadzać w błąd potencjalnych partnerów i kontrahentów, ponieważ dotychczasowa główna działalność biznesowa została skupiona w Famurze — wyjaśnia Beata Zawiszowska.

Wartość rynkowa spółki to 35 mln zł. W porównaniu z początkiem 2018 r. kurs jest o 43 proc. niżej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Kopex ma wakacje pełne wrażeń