Kopalnie będą inwestować — ta wiadomość powinna ucieszyć akcjonariuszy spółki.
Tegoroczna Barbórka upłynęła — zdaniem zarządu Kopeksu — w dobrej atmosferze. Głównie dzięki państwowym notablom, którzy nie szczędzili słów uznania dla trudów górniczej pracy, podkreślając, jak ważny to sektor gospodarki. Zaplanowanie w budżecie na 2010 r. kwoty 400 mln zł pomocy publicznej na inwestycje odtworzeniowe oznacza, że kopalnie będą inwestować. To pozytywny sygnał dla Kopeksu.
— Spodziewamy się, że przyszły rok będzie dla spółki dobry — mówi Marian Kostempski, prezes Kopeksu.
Grupa działa w kilku segmentach, ale wszystkie związane są ściśle z branżą górniczą.
— Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że są inwestycje w budowę i modernizację szybów w polskich kopalniach. Mamy zamówienie z Jastrzębskiej Spółki Węglowej warte około 180 mln zł. Realizujemy też w ramach konsorcjum inwestycję dla Katowickiego Holdingu Węglowego, z której na naszą spółkę przypada 56 mln zł — wylicza Marian Kostempski.
W przyszłym roku oczekuje kolejnych przetargów.
— W segmencie usług górniczych spodziewamy się zarówno zwiększenia przychodów, jak i wzrostu rentowności — mówi prezes Kopeksu.
W innych biznesach przyszły rok ma być dla Kopeksu równie udany jak obecny. Spółka planuje wzrost udziału eksportu w segmencie maszyn górniczych do poziomu 70 proc. eksportu ogółem.
— Jeśli chodzi o produkcję maszyn, spodziewamy się rozstrzygnięć większych przetargów na świecie. Walczymy o kontrakty w Australii, Chinach, Meksyku, Argentynie oraz Macedonii. W tym ostatnim przypadku chodzi o sprzęt dla kopalni odkrywkowej za 50 mln EUR — wylicza Marian Kostempski.
Nie wiadomo, ile z tych zamówień może wpaść do portfela Kopeksu. WPolsce, jak z nieoficjalnych źródeł wiadomo, zamówienia się szykują. Nie ma jednak oficjalnych ogłoszeń. Podobna sytuacja jest w segmencie elektrycznym.
— W związku z ciągłymi modernizacjami systemów bezpieczeństwa w kopalniach nie spodziewamy się spadku zamówień — mówi prezes spółki.
Kopex słynie z tego, że systematycznie powiększa grupę o kolejne firmy.
— W przyszłym roku planujemy raczej drobne zakupy baz serwisowych, np. w RPA. W Polsce też mamy na oku kilka firm — informuje Marian Kostempski.
Spółka od dawna była zainteresowana m.in. prywatyzowanym Remagiem, choć obecnie nic oficjalnie o nim nie mówi. Niedawno przeprowadziła nawet prywatną emisję akcji, z której uzyskała ponad 157 mln zł — właśnie na przejęcia. W jej wyniku próg 5 proc. w akcjonariacie Kopeksu przekroczyły fundusze zarządzane przez BZ WBK AIB AM.
Katarzyna Sadowska