KOŚCIÓŁ JEST DOBRYM KLIENTEM BUDOWNICZYCH

Radosław Górecki
17-06-1999, 00:00

KOŚCIÓŁ JEST DOBRYM KLIENTEM BUDOWNICZYCH

W opinii przedsiębiorców budowlanych Kościół jest jednym z lepszych inwestorów i płatników

Z jednej strony Kościół rzymskokatolicki jest wymagającym inwestorem. Jak twierdzą zainteresowani przedsiębiorcy, na pierwszym miejscu stawia on solidność usług wykonawcy. Z drugiej strony budowlany biznes bardzo chwali sobie taką współpracę twierdząc, że Kościół — jako inwestor — sprawdza się po prostu świetnie.

Z rozmów przeprowadzonych z przedsiębiorcami budowlanymi wynika, że na rynku nie ma firm wyspecjalizowanych w budowaniu kościołów. Praktycznie w każdej miejscowości taką inwestycję realizuje inna firma. W mniejszych miejscowościach często jest tak, że obiekty sakralne budowane są przez grupę mieszkańców z pominięciem udziału przedsiębiorstwa budowlanego. Przedsiębiorcy budowlani traktują budowanie kościołów jak zwykłe zlecenia, takie same jak budowa biurowca czy hotelu.

Idealny inwestor

— Kontraktów na budowanie kościołów nie traktuje się ulgowo. Ich cena jest tak samo negocjowana, jak z każdym innym inwestorem — twierdzi Wojciech Wierzbicki, prezes Budimexu Poznań.

Uważa on, że pozyskiwanie takich zleceń nie jest podobne do zwykłych przetargów. Tu liczy się przede wszystkim dobra opinia firmy.

— Zaufanie, które zdobyliśmy przy budowie Bazyliki w Licheniu, miało na pewno bardzo duże znaczenie przy pozyskaniu kolejnego kontraktu na budowę kościoła w Koninie. Oczywiście Kościół jako inwestor porównuje też i oferty innych firm, ale na pierwszym miejscu jest zawsze zaufanie — dodaje Wojciech Wierzbicki.

Kościół rzymskokatolicki postrzegany jest przez przedsiębiorców budowlanych jako bardzo dobry inwestor.

— Nie mamy problemów z płatnościami. Kościół ma doskonałe planowanie, zawsze jesteśmy zorientowani, w jakich terminach, jakie środki do nas spłyną — twierdzi Wojciech Wierzbicki.

Według przedsiębiorców, przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego podchodzą z dużym zaangażowaniem do każdej budowy kościoła. Starają się, aby z ich strony nie było żadnych niedociągnięć.

— Staramy się, aby nie stracić dobrej firmy wykonawczej, dlatego wszystkie płatności z naszej strony muszą być regulowane w terminie — mówi ks. Bogdan Leszczewicz, dyrektor wydziału budowy kościołów kurii warszawskiej.

Obecnie najwięcej kościołów rzymskokatolickich powstaje na obrzeżach dużych miast.

— Wraz z rozwojem infrastruktury Warszawy wzrasta zapotrzebowanie na nowe kościoły, które powstają na prośbę wiernych. Później prowadzone są rozmowy z władzami gmin, dotyczące pozyskania terenu pod budowę. Najczęściej plac zostaje wykupiony bądź zamieniony na inną działkę. Zadanie budowania kościoła powierzane jest proboszczowi — twierdzi ks. Bogdan Leszczewicz.

Poczta pantoflowa

— Księża polecają sobie firmy budowlane, które sprawdziły się przy budowie innych obiektów. Przy wybieraniu firmy budowlanej na pierwszym miejscu jest jej solidność. Na drugim miejscu znajduje się kwestia finansów. W końcu największa część środków pochodzi od ludzi. Dlatego tak ważny jest wybór solidnego wykonawcy. Oczywiście pewne firmy są bardzo solidne, ale też bardzo drogie i na takie też nie możemy sobie pozwolić.

Pieniędzmi od wiernych trzeba tak gospodarować, żeby mieli świadomości, że nie zostały zmarnowane. Warto korzystać z czołówki firm budowlanych, jeśli chodzi o rzetelność wykonania prac — dowodzi ks. Bogdan Leszczewicz.

Okazuje się, że dawna działalność Budimexu na terenie byłego ZSRR mogła być czynnikiem wpływającym na to, że to właśnie ta firma została wybrana do zbudowania Bazyliki w Licheniu.

— W czasach, kiedy byłem prezesem Budimexu, bardzo zaangażowaliśmy się w modernizację kościołów na terenie Związku Radzieckiego. Własnym sumptem wykonywaliśmy szereg prac renowacyjnych. Przywracaliśmy kościołom ich podstawowe zadanie, czyli przerabialiśmy je na powrót z magazynów na kościoły. Myślę, że ten fakt miał bardzo duże znaczenie przy wyborze Budimexu na wykonawcę Bazyliki w Licheniu — zauważa Grzegorz Tuderek.

DOBRY INWESTOR: Wojciech Wierzbicki, prezes Budimexu Poznań, twierdzi, że Kościół rzymskokatolicki jest niemalże idealnym inwestorem, który wszystko ma dokładnie zaplanowane. fot. M. W.

ZA ZASŁUGI: Grzegorz Tuderek, były prezes Budimexu, twierdzi, że dawna działalność Budimexu, polegająca na remontowaniu kościołów na terenie byłego Związku Radzieckiego, mogła mieć wpływ na wybór Budimexu na wykonawcę Bazyliki w Licheniu.

fot. Grzegorz Kawecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KOŚCIÓŁ JEST DOBRYM KLIENTEM BUDOWNICZYCH