Kosztowne inwestycje biją w wyniki Optimusa

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-09-19 00:00

Kosztowne inwestycje biją w wyniki Optimusa

Zmiana strategii działania, a dokładniej — rezygnacja lub ograniczenie niektórych dziedzin działalności, miała w istotny sposób wpłynąć na uzdrowienie finansów nowosądeckiego Optimusa. Na razie tak się nie stało, a po pierwszym półroczu 2000 r. przedsiębiorstwo zanotowało bardzo wysoką stratę na poziomie netto. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku nowosądecka spółka uzyskała przychody ze sprzedaży wysokości 288,1 mln zł. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wartość ta jest większa o 4,5 proc. Niestety, już na poziomie operacyjnym spółka odnotowała stratę wynoszącą 19,6 mln zł, podczas gdy rok wcześniej na tej pozycji rachunku zysków i strat firma notowała wartość dodatnią wysokości 7,48 mln zł. Na koniec czerwca tego roku strata netto wyniosła 7,89 mln zł. Pierwsze półrocze ubiegłego roku było pod tym względem zdecydowanie lepsze i przyniosło zysk wysokości prawie 1,7 mln zł.

W CAŁYM 1999 r. spółka zanotowała blisko 7-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu z rokiem 1998. Na koniec grudnia ich wartość osiągnęła poziom 651,1 mln zł. Na poziomie operacyjnym spółka odnotowała bardzo znaczny, bo wynoszący aż 570-proc. wzrost zysku, którego wartość zamknęła się kwotą 11,4 mln zł. O ile jednak w 1998 roku, dzięki sprzedaży udziałów w Netia Telecom i wyjściu z inwestycji w branżę telekomunikacyjną udało się Optimusowi zamknąć rok zyskiem netto wysokości 26,4 mln zł, o tyle w zeszłym roku czysty zysk nowosądeckiego przedsiębiorstwa wyniósł niecałe 460 tys. zł.

ZDANIEM analityków, by móc mówić o istotnej poprawie kondycji przedsiębiorstwa, potrzeba znacznego napływu środków do spółki. Może to być zrealizowane chociażby poprzez sprzedaż części nieruchomości.

PRZYCZYNĄ tak trudnej sytuacji spółki, chodzi przede wszystkim o ponoszone przez nią straty, jest bardzo kosztowny program inwestycyjny, co wiąże się z przyjętą przez spółkę strategią dalszego rozwoju. Zakłada ona między innymi powolne odchodzenie od produkcji sprzętu komputerowego na rzecz usług integratorskich i internetowych.

LICZONE w dziesiątkach milionów dolarów nakłady inwestycje przeznaczane są głównie na zakupy spółek internetowych i Onet — sztandarowy produkt nowosądeckiego holdingu. Zarząd nie wyklucza przy tym, że część środków na ten cel pochodzić będzie ze sprzedaży udziałów w niektórych spółkach zależnych, do których stopniowo mają być wprowadzani inwestorzy.

WYNIKI osiągane przez grupę kapitałową, podobnie jak w przypadku spółki matki, też nie zachwycają. Z raportu skonsolidowanego Optimusa wynika, że w 1999 roku poniosła ona stratę netto wynoszącą 11,7 mln zł. Podobnie jak i w przypadku samego Optimusa, wartość uzyskanych przez holding w minionym roku przychodów zwiększyła się o 6 proc. Poprawiona też została rentowność, a odnotowana wartość zysku na sprzedaży zwiększyła się o 16 proc. Te dobre rezultaty zostały jednak zdeterminowane wysokimi nakładami inwestycyjnymi i to było główną przyczyną poniesionych przez Optimusa strat.