Kotecki domaga się modelu obliczeń Jankowiaka i Gronickiego

DI
opublikowano: 28-05-2013, 10:09

W ubiegłym tygodniu ujawnił się spór dotyczący ustaleń wpływu OFE na gospodarkę autorstwa Janusza Jankowiaka i Mirosława Gronickiego. Ma dalszy ciąg.

Ludwik Kotecki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów opublikował w poniedziałek oświadczenie, w którym pisze, że „propozycji Mirosława Gronickiego i Janusza Jankowiaka, żeby spotkać się z laptopami i pogadać o modelach nie można traktować poważnie”.

Ludwik Kotecki, fot. Marek Wiśniewski
Ludwik Kotecki, fot. Marek Wiśniewski
None
None

Kotecki zwraca uwagę, że to Jankowiak ogłosił w parlamencie, że wspólnie z Gronickim oszacowali wpływ OFE na polską gospodarkę.

- Od dwóch tygodni zwracamy się o upublicznienie modelu, na którym dokonali obliczeń, po to, żeby zarówno niezależni, jak i rządowi eksperci mogli zrozumieć zastosowane mechanizmy, dzięki którym OFE mogłyby mieć tak pozytywny wpływ na polską gospodarkę i sprawdzić czy nie zostały popełnione błędy w obliczeniach – pisze Kotecki. - Jeśli Mirosław Gronicki i Janusz Jankowiak chcą, żeby ich "wyniki" traktować poważnie w publicznej debacie, to wszyscy, nie tylko Ministerstwo Finansów, powinniśmy wiedzieć, na czym są one oparte: na jakich mechanizmach ekonomicznych, na jakich założeniach i na jakich równaniach – dodaje.

W dyskusji publicznej nie można przedstawiać wyników, które nie podlegają weryfikacji, twierdzi główny ekonomista Ministerstwa Finansów.

- Bardzo mnie dziwi, że Mirosław Gronicki i Janusz Jankowiak zdają się tego nie rozumieć – pisze w oświadczeniu Kotecki.

Oświadczenie głównego ekonomisty resortu finansów pojawia się nieprzypadkowo w poniedziałek. O 11:00 w Warszawie ma odbyć się konferencja prasowa Konfederacji Lewiatan pt. "Wpływ OFE na gospodarkę. Prezentacja raportu Mirosława Gronickiego oraz Janusza Jankowiaka".

O sporze między ekonomistami Puls Biznesu biznesu pisał niedawno w tekstach "Grabowski ostro krytykuje znanych ekonomistów" i "Pałkarz Grabowski nie ma argumentów".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane