Kowalski przed Erikssonem i Millerem

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2015-07-14 22:00

Zostawimy za sobą Danię, Norwegię, Austrię i Wielką Brytanię.

Do 2018 r. polski rynek handlu mobilnego stanie się europejskim liderem pod względem wartości w przeliczeniu na mieszkańca. Będzie to możliwe dzięki szybkiemu wzrostowi m.in. sektora m-płatności i dużej otwartości Polaków na nowe technologie — wynika z raportu MasterCard „The New World of Retail”. Za trzy lata wartość m-commerce w Polsce ma wynieść 224 euro na głowę.

W Danii zaś ma to być 196, a w Niemczech — 176 euro. — Polski rynek od lat znakomicie przyjmuje nowe rozwiązania dotyczące płatności i już dziś należy do najbardziej zaawansowanych na świecie. Umasowienie płatności zbliżeniowych i dostępność ponad 300 tys. terminali płatniczych to solidny fundament pod rozwój tego segmentu — mówi Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju biznesu w polskim oddziale MasterCard Europe.

W polskim handlu mobilnym prym wiodą dzisiaj rozwiązania wykorzystujące technologię NFC (Near Field Communication) w nowoczesnych smartfonach (chodzi o bezprzewodową wymianę danych na odległość do 20 centymetrów).

A jakie innowacje zdominują ten rynek jutro? — Prawdziwego rozkwitu płatności mobilnych można się spodziewać wraz z upowszechnieniem elektronicznych rozwiązań płatniczych takich jak MasterPass, które łączą możliwości i potrzeby świata off-line i on-line — uważa dyrektor Naganowski. A co może spowolnić rozwój m-handlu? Brak troski o bezpieczeństwo transakcji. Prawie połowa ofiar przestępczości internetowej unika ponownych zakupów w e-sklepach, w których doszło do nadużyć finansowych.

Możesz zainteresować się również: