Krauze wolny od zarzutów

Jarosław Królak
17-08-2011, 00:00

Prokuratura złożyła broń. Nie podważa zamknięcia sprawy karnej przeciwko prezesowi Prokom Investments.

Oskarżyciel nie miał szans, bo prawo się zmieniło

Prokuratura złożyła broń. Nie podważa zamknięcia sprawy karnej przeciwko prezesowi Prokom Investments.

Katowicka Prokuratura Apelacyjna, oskarżająca Ryszarda Krauzego o działanie na szkodę jego firmy Prokom Investments, zrezygnowała z dalszego ścigania jednego z najbogatszych Polaków. Nie będzie odwoływać się od decyzji warszawskiego sądu, który umorzył postępowanie przeciwko biznesmenowi.

Musieli spasować

To dość zaskakująca zmiana frontu katowickich śledczych. Jeszcze 21 lipca w sądzie prokuratura domagała się cofnięcia śledztwa do uzupełnienia oraz nie wykluczała wniesienia zażalenia na umorzenie. Czemu teraz odpuściła?

— Po przeanalizowaniu pisemnego uzasadnienia postanowienia sądu o umorzeniu sprawy uznaliśmy, że jest ono słuszne i nie wniesiemy zażalenia na tę decyzję. Dlaczego? Ponieważ czyn, o który biznesmen został oskarżony, przestał być przestępstwem. Sprawa przeciwko Ryszardowi Krauzemu jest zamknięta — mówi "PB" Marek Wójcik, zastępca prokuratora apelacyjnego w Katowicach.

Zadowolenia nie ukrywa prawniczka Prokomu.

— Z satysfakcją przyjmuję decyzję prokuratury. Postanowienie o umorzeniu stało się prawomocne — mówi adwokat Katarzyna Leder, z kancelarii Giertych i Partnerzy.

Prezes Prokom Investments został oskarżony o działanie na szkodę swojej spółki (ma w niej ok. 90 proc. udziałów) 3 stycznia 2011 r. (opis w ramce). Zarzuty sformułowano na podstawie art. 585 kodeksu spółek handlowych (groziło mu do 5 lat więzienia). Akcja prokuratury wzburzyła środowiska przedsiębiorców. W obronie Krauzego wystąpiły organizacje biznesowe. Autorytety prawnicze zaapelowały do rządu o naprawę felernego art. 585 ksh, który pozwalał prokuraturze ścigać menedżerów z urzędu, nawet na podstawie wątpliwych zarzutów. Rząd wysłuchał głosu biznesu. Parlament w szybkim tempie wyciął z ksh powszechnie krytykowany art. 585. Tzw. paragraf Krauzego zniknął 13 lipca tego roku.

Prokom wybronił szefa

W uzasadnieniu swej decyzji sędzia Adam Grzejszczak podkreślił, że po uchyleniu art. 585 ksh przestało istnieć przestępstwo, o które oskarżono prezesa Prokomu. Co prawda dokonano też pewnych zmian w kodeksie karnym, lecz do dalszego prowadzenia sprawy przeciw Krauzemu konieczny byłby wniosek o ściganie ze strony pokrzywdzonego, czyli Prokom Investments.

— Spółka nie została narażona na żadną szkodę, a działania zarządu były akceptowane przez radę nadzorczą —tłumaczyła prawniczka firmy, domagając się umorzeniaś.

Brak wniosku Prokomu o ściganie ostatecznie uwolnił jego prezesa od procesu.

Sędzia Grzejszczak w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu napisał, że "brak wniosku osoby uprawnionej o ściganie oskarżonego stanowi przesłankę negatywną do wszczęcia postępowania karnego, jeśli zaś zostało wszczęte, winno zostać umorzone".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Krauze wolny od zarzutów