Krezus znów w cieniu podejrzeń

Główny akcjonariusz spółki z opóźnieniem poinformował o sprzedaży 20 proc. akcji. KNF przypuszcza, że naruszono interes innych inwestorów.

Transakcji na akcjach Krezusa, który handluje złomem, dokonywano w nieregularnych odstępach czasu od 24 kwietnia. Wówczas też sprzedano największy pakiet — 2,5 mln walorów po 2,80 zł za sztukę. Ostatnia transakcja datowana jest na 13 czerwca i przeprowadzono ją przy kursie 1,59 zł. W sumie sprzedaż przyniosła ponad 21 mln zł brutto. Akcje kupowano również na początku czerwca, ale były to niewielkie pakiety (w sumie niespełna 20 tys. sztuk).

Jak podano, informacje przekazane zostały z opóźnieniem z powodu błędnej interpretacji przepisów prawa przez zarząd spółki Taleja. Oddzielny komunikat w tej sprawie opublikowała Natalia Siałkowska, szefowa spółki Taleja i członek rady nadzorczej Krezusa. Zgodnie z rozporządzeniem MAR, powinna ona poinformować o sprzedaży akcji najpóźniej trzy dni po tym, jak wartość przekroczyła 5 tys. EUR. Tymczasem „informacja została przekazana niezwłocznie po dostrzeżeniu błędu i uzyskaniu niezbędnych danych”.

Koniec wyprzedaży zbiegł się z odbiciem notowań spółki, które powróciły do punktu wyjścia.

Według Komisji Nadzoru Finansowego, okoliczności wskazują na możliwość dokonywania obrotu akcjami spółki z naruszeniem interesów inwestorów.Dlatego nadzorca skierował do GPW żądanie zawieszenia obrotu, na co operator się zgodził. Zanim to się stało, w poniedziałek 6 sierpnia kurs spółki spadł o 16,5 proc.

„W ramach podjętych działań nadzorczych KNF ustaliła, że poza Taleja Sp. z o.o. jeszcze inni inwestorzy (osoba pełniąca obowiązki zarządcze oraz osoba blisko związana) byli zobowiązani, na podstawie art. 19 ust. 1 Rozporządzenia MAR, do poinformowania o istotnych transakcjach zawartych na akcjach spółki” — dodano.

To nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do sytuacji, w której w przypadku Krezusa istnieje uzasadnione podejrzenie naruszenia interesów innych inwestorów. W styczniu tego roku prokuratura (z zawiadomienia KNF) skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Romanowi Karkosikowi (byłemu właścicielowi Talei i pośrednio Krezusa) oraz Grażynie K. i Jakubowi N., którzy — zdaniem oskarżyciela — mieli w 2012 r. zdominować obrót akcjami spółki i przeprowadzać transakcje sami ze sobą, pompując kurs.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Krezus znów w cieniu podejrzeń