Transakcji było kilka, doszło do nich w kwietniu i maju 2018 r.
Jak napisał w komunikacie Jacek Ptaszek, powiadomienie przekazał z opóźnieniem (na zawiadomienie miał 3 dni) z powodu "przeoczenia i zaniedbania".
Tak samo Jacek Ptaszek uzasadnił brak zawiadomienia o sprzedaży akcji przez spółkę Karo-BHZ, której również jest prezesem. Podmiot ten handlował akcjami w marcu i maju (sprzedał 760 tys. walorów, kupił 242 tys.).
W sobotę o sprzedaży akcji za 21 mln zł (stanowiących 20 proc. kapitału) w okresie od kwietnia do czerwca poinformowała spółka Taleja. Opóźnienie tłumaczono błędną interpretacją przepisów.
GPW, na wniosek KNF, zawiesiła wczoraj obrót akcjami spółki.
