Krok w kierunku technologii jądrowych

Naukowcy chcą namawiać przemysł chemiczny do instalacji przyzakładowych reaktorów jądrowych nowej generacji.

Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) podpisało list intencyjny z brytyjskim konsorcjum UBattery w sprawie budowy badawczego reaktora atomowego nowej generacji (HTGR).

- Chcemy zbudować reaktor badawczy, by eksperci zapoznali się z technologią, przemysł miał szansę rozwinąć technologie produkcyjne do konstrukcji elementów reaktora, a dozór jądrowy nauczył się oceniać tego typu reaktor – mówi Grzegorz Wrochna z NCBJ.

HTGR (reaktor wysokotemperaturowy, chłodzony gazem) to nowinka technologiczna, która dopiero jest wdrażana komercyjnie na świecie. Kilkukrotnie prowadzone były już próby budowy tego typu reaktorów, ale z różnych powodów kończyły się niepowodzeniem. Pierwszy komercyjny reaktor ma ruszyć w Chinach. 

Naukowcy z NCBJ chcą zbudować europejski prototyp, który może posłużyć jako wzór dla reaktorów przemysłowych. Będą też chcieli zachęcić branżę chemiczną do stosowania ich zamiast obecnie używanego gazu. Atutem reaktorów jest to, że wytwarzają nie tylko prąd, ale też produkują ciepło i nie emitują szkodliwego dwutlenku węgla. Konstrukcja jest odporna na wszelkie awarie, więc reaktor może być zlokalizowany w pobliżu zakładów przemysłowych.

- Rosnąca konkurencja zewnętrzna, wykorzystująca np. tani gaz w USA, będzie wymuszała na polskim przemyśle chemicznym obniżkę kosztów. Budując reaktor badawczy, dajemy rodzimym firmom chemicznym możliwość poprawy ich pozycji konkurencyjnej – mówi Grzegorz Wrochna.

Drogo, ale opłacalnie

Prototypowy reaktor ma mieć moc termiczną 10 MW, a jego budowa ma kosztować około 150 mln EUR. Reaktory przemysłowe powinny mieć 200-300 MW mocy termicznej, czyli tyle, ile potrzeba pojedynczemu zakładowi chemicznemu. Koszt ich budowy jest szacowany na ok. 1 mld EUR. Dużo, ale ma się zwrócić w ciągu 20 lat, ze względu na niskie koszty eksploatacji. Koszty operacyjne takiego reaktora to 6,23 EUR w przeliczeniu na 1MW energii – sześć razy mniej niż koszt wyprodukowania 1 MWh energii z użyciem paliwa gazowego, wynika z prezentacji Nuclear Cogeneration Industrial Initiative. Budowę reaktora można wspierać szeregiem dotacji publicznych – od funduszy strukturalnych, poprzez EBI, plan Junckera, aż po Horyzont 2020.

Jednak pytani przez nas przedstawiciele branży chemicznej wykazali mały entuzjazm wobec tego projektu. Zniechęcać może wysoka cena budowy instalacji, trudność w oszacowaniu stopy zwrotu, ze względu na niepewność cen energii elektrycznej i surowca, a najbardziej – ryzyko związane z wejściem w bardzo innowacyjną technologię i społeczne lęki przed wdrażaniem energii jądrowej.

- Niestety nie możemy udzielić komentarza – mówi Paweł Kwiecień z Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

Budowa reaktora HTGR to okazja dla krajowych firm przemysłowych, by wyspecjalizowały się w nowej technologii.

- Jeśli polski przemysł dostarczy elementy konstrukcyjne do budowy reaktora doświadczalnego, otworzy to możliwości eksportu - mówi Harri Tuomisto, fiński ekspert jądrowy.

NCBiR prowadziło w latach 2012 – 2015 projekt badawczy obejmujący budowę takiego reaktora i sprawdzenie możliwości wykorzystania go w procesach chemicznych, poszukiwana była również lokalizacja dla pierwszego europejskiego reaktora HTGR o mocy kilkuset megawatów. 

- Niestety obecnie możliwości kontynuacji prac nad koncepcją zlokalizowania w Polsce industrialnego europejskiego reaktora HTGR o mocy kilkuset megawatów wyczerpały się, gdyż w całej Europie zamarły praktycznie prace nad projektowaniem tak dużego reaktora. (…) Ze względu na bardzo małą moc termiczną reaktora U-Battery (jedynie 10 albo 20 MW, zależy od wersji) jego wykorzystanie w polskim przemyśle byłoby nieracjonalnym posunięciem ze względów ekonomicznych  – mówi Ludwik Pieńkowski, profesor AGH, który był kierownikiem tego projektu.

Długi dystans

Najbliższy rok będzie czasem analiz w zakresie budowy reaktora, ok. 2018 r. powinny zapaść decyzje, czy budować go, czy też nie. Pierwszy reaktor badawczy mógłby powstać w 2025 r., a komercyjny – osiem lat później. Kluczowe będzie stanowisko rządu.

- Polska jako kraj aspirujący do grona najbardziej rozwiniętych gospodarek światowych oraz dbających o rozwój krajowej bazy naukowej i technologicznej, powinna angażować się w bardzo obiecujące technologie jądrowe. Trwa światowy wyścig o dostęp do taniej i pewnej energii, która będzie sprzyjać rozwojowi gospodarczemu, bez negatywnych konsekwencji dla środowiska. Mamy, jako Polska, liczące się w skali międzynarodowej doświadczenia i dokonania w dziedzinie badań jądrowych, dlatego należy korzystać z krajowych zasobów. Polska powinna mieć swój udział w rozwoju reaktorów kolejnych generacji – napisało Ministerstwo Energii w odpowiedzi na pytania „Pulsu Biznesu”, podkreślając, że technologie jądrowe nie będą w najbliższych latach alternatywą dla technologii węglowych, ale będą je uzupełniać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu