Krówki na cyfrowym dopingu

Nie można zarządzać tym, czego nie umiesz zmierzyć. Znany producent słodyczy już to zrozumiał. A ty?

Kierownictwo Spółdzielni Pokój w Bielsku- -Białej uznało, że czas uprościć działalność kadrowo-płacową i wprowadzić elektroniczną wymianę informacji z urzędami. Dotychczas stosowane narzędzia IT nie pozwalały jednak na takie usprawnienia. Dlatego zdecydowano się na zakup systemu ERP, dostosowanego do specyfiki zakładu chronionego, zatrudniającego ponad 200 osób o różnym stopniu niepełnosprawności.

DLACZEGO WARTO:
Zobacz więcej

DLACZEGO WARTO:

Inwestycja w nowatorskie rozwiązania IT to dla zarządów decyzja na poziomie strategicznym, od której zależy sprawność i efektywność budowania przewagi konkurencyjnej — mówi Kinga Piecuch, prezes SAP Polska. ARC

Długo analizowano atuty wielu dostępnych na polskim rynku rozwiązań. Wybór padł na Navireo firmy InsERT — aplikację, które na bieżąco dopasowuje się do przepisów prawnych i ma tzw. dedykowane funkcjonalności (zaprojektowane pod kątem indywidualnych potrzeb użytkownika). Producent słodyczy, m.in. popularnych krówek, zyskał nowoczesną platformę informatyczną, którą ceni z powodu elastyczności, łatwości obsługi, intuicyjnego interfejsu. Główną zaletą oprogramowania — według kadry menedżerskiej — jest to, że wszystkie dane i informacje zbiera w jednym miejscu, dzięki czemu łatwiej zarządzać procesami biznesowymi przedsiębiorstwa.

— Ograniczenie do minimum błędów administracyjnych, zmniejszenie nakładu pracy, cyfrowy obieg dokumentów, lepsza komunikacja z urzędami — to tylko część korzyści, które odnosimy z nowego programu — mówi Dorota Dziendziel, prezes Spółdzielni Pokój. System Navireo wdrożyli specjaliści z firmy BIELbit. Nie dość tego, wzbogacili go o dodatkowe moduły.

Jedne wspomagają rozliczenia z PFRON, w tym tworzenie deklaracji WND i INF-D-P. Inne służą do obsługi pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej czy funduszu świadczeń socjalnych. Nie zabrakło też narzędzia do importu kalendarzy i ewidencji czasu pracy z zewnętrznych plików. A otwarta formuła i elastyczność softu umożliwia dokładanie kolejnych funkcjonalności, stosownie do zmieniających się potrzeb spółdzielni.

Algorytmy kontra przeczucie

Za wdrożeniem w bielskim zakładzie stoi przekonanie, że nie da się zarządzać tym, co nie zostało ujęte w liczby, statystyki, tabele. A takie myślenie w biznesie wcale nie jest powszechne. Dlatego w wielu mniejszych firmach króluje Excel, a w średnich i dużych — najprostsze wersje systemów CRM i ERP (choć powinny sięgnąć po rozwiązania big data).

— W przypadku korporacji mniej zaawansowane systemy to zbyt mało, by stawiać czoła ogromnym zasobom danych. Wielofunkcyjne, ale jednocześnie maksymalnie czytelne oprogramowanie wspierające zarządzanie procesami biznesowymi to jedyna dobra odpowiedź na to wyzwanie.

Zwłaszcza jeśli analizy znajdują dopełnienie w specjalistach big data — uważa Kinga Piecuch, prezes SAP Polska. Tylko niespełna połowa polskich przedsiębiorstw (45 proc.) jest dojrzała procesowo. To oznacza, że rozpisały poszczególne procesy w firmie, umieją je identyfikować i kontrolować, a nawet mierzyć ich efektywność — wynika z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinie na zamówienie spółki Macrologic, krajowego dostawcy systemów klasy ERP.

Co charakteryzuje firmy, które polegają na komputerowych algorytmach zamiast na przeczuciach menedżerów? Przede wszystkim nie unika się w nich tzw. transformacji cyfrowej. W 40 proc. takich przedsiębiorstw wdrożono też system wskaźników opisującychefektywność działań zarówno poszczególnych zatrudnionych, jak i całej instytucji. Prawie trzy czwarte (73 proc.) czynności w procesach tych firm zdefiniowano pod kątem ról, które może pełnić każdy, odpowiednio przeszkolony pracownik.

— Takie podejście ułatwia przedsiębiorcy sprawniej i efektywniej zarządzać swoim biznesem, co przekłada się na konkurencyjność. Alternatywą dla zarządzania procesowego są skostniałe struktury hamujące rozwój firmy — twierdzi Renata Łukasik, dyrektor ds. oprogramowania w spółce Macrologic.

Produkcja górą

Dojrzałość procesowa jest domeną korporacji, często o zasięgu międzynarodowym. Natomiast małe i średnie firmy z polskim kapitałem na ogół źle sobie radzą z mierzeniem efektywności swoich działań. Choć nieco lepiej wygląda to w przypadku zakładów produkcyjnych i usługowych.

— Z czego to może wynikać? Niektóre procesy — jak księgowość, kadry i płace, sprzedaż czy logistyka — nawet w mniejszych podmiotach reprezentujących te branże są na tyle zaawansowane, że nie da się nimi zawiadywać bez rozbudowanych narzędzi ERP — wyjaśnia Renata Łukasik.

Niewielka dojrzałość procesowa — według badania Macrologic — charakteryzuje przedsiębiorstwa handlowe, jednostki samorządowe i naukowe. Co równie ciekawe, nie brakuje firm i organizacji, które dokładnie zdefiniowały swoje procesy, ale ustalenia sobie, a życie sobie. W codziennej działalności podmioty te stosują się do zupełnie innych reguł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Krówki na cyfrowym dopingu