Kryzys? Nie odczuwamy

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2010-11-25 09:43

Cudzoziemcy coraz chętniej korzystają z oferty polskich hoteli - mówi Krzysztof Wiśniewski dyrektor generalny Marine Hotel w Kołobrzegu.

"Puls Biznesu": Wasz hotel znalazł się na liście obiektów rekomendowanych przez UEFA na turniej Euro 2012. Jedna z piłkarskich drużyn może go wybrać na miejsce pobytu. Czym będziecie kusić?

Krzysztof Wiśniewski dyrektor generalny Marine Hotel w Kołobrzegu:
Naszym atutem na pewno jest położenie tuż nad morzem i odważny design, a także awangardowe wnętrza. Poza luksusową ofertą hotelową w kategorii pięciu gwiazdek mamy również nowoczesne i w pełni wyposażone centrum szkoleniowe, największa sala mieści 400 osób. Mamy też spa i wellness, basen, zewnętrzne jacuzzi, kompleks saun i grotę śnieżną. Uzupełnieniem jest bogata część rozrywkowa, kręgielnia, klub nocny, kawiarnia i restauracja z wyrafinowanym międzynarodowym menu.

Odczuliście kryzys, który był udziałem branży hotelarskiej?

Obiekt został oddany do użytku w lipcu. Jest condohotelem, co oznacza, że znajdujące się w nim apartamenty są na sprzedaż. Dochody z ich wynajmu wynoszą około 7 proc. w skali roku. Z 220, które były do kupienia, pozostało tylko 20, w tym dwa na ostatnim, szóstym piętrze, z których rozciąga się widok na morze.

Kryzys? W naszym segmencie go raczej nie odczuwamy. Obok hotelu powstaje nasza kolejna inwestycja — Ultra Marina, gdzie będą apartamenty wakacyjne. Większość jest już sprzedana. Zainteresowaniem cieszą się też apartamenty w naszej inwestycji w Szklarskiej Porębie.

Dla kogo jest wasza oferta?

Staramy się ją tworzyć dla osób w każdym wieku. Przyjeżdżają do nas rodziny, ludzie starsi, których przyciąga nasza oferta wellness i spa, a także pracownicy firm. Przyjeżdżają Polacy i cudzoziemcy, wśród nich Niemcy, a ostatnio Skandynawowie. Naszą ofertą chcemy zainteresować m.in. Rosjan i Ukraińców.

Kiedy będzie wiadomo, czy będziecie gościli drużynę piłkarską?

Najprawdopodobniej jesienią przyszłego roku.

Mistrzostwa potrwają około miesiąca, co potem?

Sezonowość jest specyfiką naszej branży. Ograniczamy ją, dostosowując ceny do popytu. Mamy promocje weekendowe i świąteczne. Chcemy też przyciągać dobrą kuchnią śródziemnomorską i azjatycką, którą będziemy jeszcze rozwijać.

 Krzysztof Wiśniewski dyrektor generalny Marine Hotel w Kołobrzegu
Krzysztof Wiśniewski dyrektor generalny Marine Hotel w Kołobrzegu
None
None