Kryzysu nie stwierdzono

Mówią, że branża TSL to gospodarczy barometr. Jeśli tak jest, to kryzys nam niestraszny

Analizując wyniki całej branży TSL w 2011 r., trudno zauważyć oznaki kryzysu. Ba, nawet spowolnienia. Reakcje klientów przewoźników, logistyków i spedytorów na zawirowania na rynkach finansowych nie były już tak paniczne jak w 2008 r. i nie przełożyły się znacząco na kondycję firm transportowych. Słowem, w roku 2011, a zwłaszcza w jego pierwszej połowie, można było zauważyć dość dynamiczny rozwój branży TSL.

— W drugim półroczu negatywne informacje dotyczące kondycji gospodarczej krajów UE, zwłaszcza Grecji, ale również Włoch i Hiszpanii oraz decyzje o przyjęciu pakietu stabilizacyjnego spowodowały, co prawda, wzrost ostrożności i nieco przyhamowały polską gospodarkę, jednak nie to zaprzątało głowę naszych przedsiębiorców TSL — mówi Janusz Górski, prezes DB Schenker.

Dodaje, że w 2011 r. branża dyskutowała przede wszystkim o niezbyt profesjonalnym wprowadzeniu e-myta oraz braku rozporządzeń do nowych regulacji dotyczących przewoźników, obowiązujących w Polsce od 4 grudnia. — Generalnie jednak rok zakończył się dla branży dobrze — dodaje Janusz Górski.

Nadużywane słowo

Również Andrzej Szymański, szef spółki Dartom, nie zauważył kryzysu w 2011 r. — Możemy mówić o wolniejszym wzroście rynku w drugiej połowie roku, ale słowo kryzys jest nadużywane. Moja firma osiągnęła zakładany roczny wzrost, który przekroczył 20 proc. Co prawda z mediów dużo słyszymy o kryzysie, jednak od klientów możemy się dowiedzieć o stabilizacji i wolniejszym, ale jednak wzroście także w roku 2012 — mówi Andrzej Szymański. Oczywiście transport drogowy jest zaniepokojony rosnącymi cenami paliw (w 2011 r. paliwo podrożało o 20 proc., a w ostatnich dwóch tygodniach o kolejne 8 proc.) Do tego doszły nowe regulacje dotyczące dostępu do zawodu oraz nowelizacja ustawy o transporcie drogowym.

— Zmiana przepisów spowoduje, że dostęp do zawodu stanie się trudniejszy i wzrosną koszty wejścia i prowadzenia biznesu transportowego. Niestety, przewiduję, że w 2012 r. dużo firm z branży transportu drogowego nie wytrzyma wszystkich obciążeń i zakończy działalność. Ale nie w wyniku kryzysu — dodaje Andrzej Szymański.

Kluczowa proporcja

W 2012 r. można oczekiwać kilkuprocentowego wzrostu rynku TSL przy założeniu, że dynamika przyrostu liczby przesyłek utrzyma się na poziomie wyższym niż w 2011 r. Należy jednak pamiętać, że wzrost ten nie jest pewny — niektóre branże już sygnalizują spadek liczby nadawanych przesyłek.

— Kluczowa zatem będzie proporcja między branżami, które odnotują wzrost, i tymi, których obroty spadną. Jeśli bilans będzie dodatni, to część firm TSL będzie miała również szansę na poprawę tegorocznych wyników. Dodatkowo na rynku widoczna jest presja na ceny. Wywierają ją zarówno klienci, jak przewoźnicy, którzy działają na podstawie umów kontraktowych z operatorami logistycznymi i oczekują wyższego wynagrodzenia za swoje usługi — dodaje Janusz Górski.

OKIEM PRAKTYKA

Rok przewoźnika

PIOTR W. KRAWIECKI

prezes DSV Road i DSV Solutions

Rok 2011 polska branża transportowa może zaliczyć do najbardziej udanych od czasu pierwszej fali kryzysu. Popyt na usługi transportu drogowego przewyższał możliwości przewozowe. Pozwoliło to przewoźnikom lepiej bilansować koszty z przychodami. Wzrost cen oleju napędowego, wprowadzenie MAUT i mocne euro tylko w tym pomagały. Po raz pierwszy od wielu lat wskaźnik wzrostu stawek przewozowych przekroczył indeks wzrostu kosztów paliwa. Zachęciło to wielu współpracujących z DSV przewoźników do ostrożnego inwestowania w dodatkowy tabor. Mam nadzieję, że paradoksalnie „demon kryzysu” będzie inicjatorem zmian zmierzających do poprawy katastrofalnej sytuacji ekonomicznej polskich firm transportowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kryzysu nie stwierdzono