"Książę gaz do dechy" znowu wpadł

PAP
opublikowano: 2011-02-16 15:56

Najmłodszy syn króla Belgów Alberta II znowu przesadził z prędkością. Policja potraktowała go, jak innych obywateli.

Książę Laurent, najmłodszy syn króla Belgów Alberta II, na dwa tygodnie stracił prawo jazdy. Wpadł w radarową pułapkę w Brukseli, jadąc z prędkością 82 km/h, choć dozwolone było tylko 50 - informują w środę belgijskie media.

47-letni Laurent, znany z upodobania do szybkiej jazdy, dorobił się już nawet przydomka "książę gaz do dechy". Tym razem został zatrzymany przez policję. Mediom odmówił komentarza na temat tego incydentu.