Kto nie smaruje, ten nie jedzie

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2013-12-23 00:00

ROZMOWA Z MACIEJEM GONDKO, DYREKTOREM MARKETINGU ORLEN OIL

Stosowanie najtańszych na rynku produktów lub pomijanie serwisów olejowych to najczęstsze grzechy właścicieli firmowych flot. Takie działanie nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem.

Czy na oleju silnikowym można oszczędzać? Maciej Gondko, dyrektor marketingu Orlen Oil: Na wszystkim można. Ważne, by robić to z głową. Średnia cena czterolitrowego opakowania syntetycznego oleju silnikowego 5W-40 w sprzedaży detalicznej waha się od 90 do 130 zł. A oleju 5W-30 od około 120 do prawie 150 zł. Oczywiście wybór tańszego oleju da widoczny efekt ekonomiczny przy większych flotach. Np. w parku samochodowym składającym się ze 100 aut osobowych o średnim przebiegu każdego około 45 tys. kilometrów rocznie można zaoszczędzić nawet 6000 tys. zł — zakładając wymianę co 30 tys. km. I to tylko koszt oleju.

Czyli brać najtańszy?

Niekoniecznie. Na polskim rynku jest wiele propozycji firm polskich i międzynarodowych — także bardzo tanich. Przy wyborze oleju silnikowego powinniśmy jednak zwracać uwagę na kilka kryteriów, z których najważniejsze są dwa. Po pierwsze— trzeba sprawdzić, czy olej spełnia wymagane przez silnik auta specyfikacje lepkościowe i jakościowe. W nowych konstrukcjach powinien to być olej syntetyczny, dla starszych silników zalecam stosowanie oleju półsyntetycznego — przewyższa parametrami oleje mineralne. Po drugie — należy zwrócić uwagę na producenta oleju. Ważne, aby gwarantował on niezmienny poziom jakości podczas całego procesu produkcji i dystrybucji.

Jakie ryzyko wiąże się z wlaniem najtańszego oleju?

Przede wszystkim najtańszy olej może nie trzymać parametrów. Czyli może być nieodpowiedni do silnika naszego auta. Konsekwencje są przeróżne. Od szybszego zużycia, niespełniania norm ekologicznych, po większe zużycie paliwa. Powiedzenie, że chytry traci dwa razy, świetnie się tu sprawdza. Zdarza się też wlewanie najtańszego oleju mineralnego do silnika przystosowanego do pracy z olejem syntetycznym. Wtedy bardzo prawdopodobna jest awaria i możliwość utraty gwarancji producenta. A to już spore koszty.

Jakie są różnice między olejami o tych samych parametrach, ale pochodzącymi od różnych producentów?

Większość olejów syntetycznych głównych marek krajowych i zagranicznych to produkty o porównywalnych parametrach jakościowych, spełniające wymagania i aprobowane przez producentów samochodów. Czołowi producenci olejów silnikowych zwracają ogromną uwagę na jakość swoich produktów.

Czyli różnice dotyczą tylko ceny?

Nie do końca. Producenci wzbogacają swoje produkty o różne dodatki, ulepszacze itp. W gruncie rzeczy dla flot samochodowych najważniejsze jest jednak, by olej miał odpowiednie parametry. A tę cechę mają tylko produkty renomowanych producentów.

Jak właściciele flot wybierają olej do samochodów?

Teoretycznie najważniejszym kryterium są wymagania określane przez producentów samochodów.Z tego wynika rosnąca specjalizacja produktów przygotowywanych pod kątem wymagań poszczególnych producentów. Grupa VW ma swoje specyfikacje (np. VW 507.00), Mercedes ma własne (np. MB 229.51), a Grupa PSA, skupiająca marki Peugeot i Citroen, swoje (np. PSA B712290). Dlatego przygotowujemy produkty z myślą o tych konkretnych wymaganiach. W teorii jednym z najważniejszych kryteriów, na jakie zwracają uwagę klienci, jest cena, bo koszty związane z eksploatacją auta są coraz większe. Ale kluczowym kryterium wyboru oleju powinna być jego jakość i zgodność z wymaganiami producenta samochodu. Dopiero spośród olejów spełniających ten warunek można wybrać produkt konkurencyjny cenowo. W naszej ofercie Platinum MaxExpert są oleje do większości aut. Zostały specjalnie przygotowane, aby dobór oleju był jak najprostszy.

Floty tak nie postępują?

Nie zawsze. Spowolnienie gospodarcze i związane z tym kłopoty kuszą, by przy wyborze produktów lub usług kierować się wyłącznie ceną. W przypadku olejów silnikowych to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie. Może oznaczać wybór produktu mineralnego, który nie jest odpowiedni do nowoczesnych silników benzynowych czy diesla. Tymczasem samochód służbowy jest jednym z najważniejszych narzędzi biznesu i ważnym elementem struktury logistycznej w firmie. A olej ma ogromny wpływ na jakość pracy silnika i jego trwałość. Rezygnacja z serwisu olejowego lub wybór najtańszych na rynku produktów jest więc tylko pozorną oszczędnością. Na dłuższą metę sprawdzi się wyłącznie oszczędzanie z głową.