Kto zastąpi Arkadiusza Krężla?

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 18-05-2006, 00:00

Arkadiusz Krężel stracił fotel szefa Agencji Rozwoju Przemysłu. Może go zastąpić Paweł Brzezicki. Mówi się też o Edwardzie Nowaku.

I stało się. Po ponad 15 latach Arkadiusz Krężel został odwołany z funkcji szefa Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Nie chciał jednak komentować decyzji podjętej przez właściciela, czyli ministra skarbu.

Samoocena efektów

— Sam się podłożył, proponując 12,5 mln zł za zakup akcji Stoczni Gdańskiej — mówi jeden z przedstawicieli sektora.

— Oferując taką cenę, agencja sama oceniła efekty prowadzonej w ostatnich latach restrukturyzacji — mówi Dariusz Adamski, członek rady nadzorczej Stoczni Gdynia i szef Solidarności w spółce.

To ARP nadzorowała restrukturyzację Stoczni Gdańskiej i Stoczni Gdynia, która notabene kupiła w 1998 r. kolebkę Solidarności od syndyka za 100 mln zł.

Dariusz Adamski przypomina też, że zaangażowanie agencji i kolejnych rządów w restrukturyzację sektora bada Najwyższa Izba Kontroli. ARP i państwo przez ostatnie lata utopiło bowiem w stoczniach, bez efektów, miliardy złotych. Stoczniom obiecywano pieniądze, ale przekazywano zbyt późno, by mogły je efektywnie wykorzystać. Przekazywane kwoty były też zazwyczaj niższe niż obiecane. Tymczasem zarządy, banki i dostawcy nie robili nic, by restrukturyzować stocznie — przecież ministrowie obiecali, więc skarb i ARP muszą zapłacić. Najwyższy czas zmienić takie podejście do restrukturyzacji.

Nie molochy, lecz regiony

Czy tak się stanie? Zależy to od następcy Arkadiusza Krężla. Jako kandydatów wymienia się Pawła Brzezickiego, byłego dyrektora Polskiej Żeglugi Morskiej, oraz Edwarda Nowaka, byłego wiceministra gospodarki, obecnego wiceprezesa ARP.

— To ja powoływałem Arkadiusza Krężla na prezesa ARP. Przyszedł do agencji, kiedy była bankrutem, a dziś ma 1 mld USD aktywów. To bardzo dobry menedżer. Ze mną natomiast nikt nie rozmawiał o objęciu funkcji prezesa. Gdyby to była prawda, moja decyzja zależałaby od tego, w jakim kierunku będą zmierzały dalsze działania agencji. Została ona powołana do wspierania przemysłu, obecnie jednak powinna przede wszystkim skupić się na rozwoju regionalnym, wdrażaniu innowacyjnych projektów itp. Nie możemy patrzeć na gospodarkę z punktu widzenia poszczególnych firm, lecz interesu całych regionów — konkluduje Edward Nowak.

Jaki pomysł na funkcjonowanie ARP ma Paweł Brzezicki? Tego nie wiadomo. Przeliczyć mogą się jednak ci, którzy wierzą, że będzie na każdy polityczny rozkaz szastał pieniędzmi ARP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane