Ktoś ukradł 15 proc. PKB Mołdawii

Prokuratorzy i amerykańscy audytorzy szukają miliarda dolarów, który tajemniczo zniknął w Mołdawii.

Skandal związany ze zniknięciem 1 mld USD, czyli równowartością 15 proc. PKB Mołdawii, zachwiał systemem bankowym kraju zamieszkanego przez 3,5 mln ludzi.
Sprawa wyszła na jaw kiedy bank centralny Mołdawii odkrył, że trzy banki, które dysponują 33 proc. aktywów bankowych w kraju, udzieliły w ciągu zaledwie kilku dni pożyczek na łączną kwotę 1 mld USD. Pożyczek dokonano tuż przed wyborami parlamentarnymi w listopadzie, wynikiem których była utrata przez partie prorosyjskie większości w parlamencie. Podmiotów, którym udzielono pożyczek, dotychczas nie zidentyfikowano. Nie wiadomo także, gdzie są pieniądze. Raport komisji parlamentu powołanej w tej sprawie, który wyciekł do prasy, wskazuje iż pieniądze zostały przetransferowane do czterech rosyjskich banków.

W sytuacji, kiedy trzem bankom, które udzieliły pożyczek, zagroziło bankructwo, co groziło destabilizacją całego systemu bankowego, bank centralny musiał przejąć nad nimi zarząd. Banca de Economii, Banca Sociala i Unibank zostały dokapitalizowane kwotą 9,4 mld leja (700 mln USD). Te pieniądze miały zostać spłacone przez nie do 27 marca, ale tak się nie stało. Dominuje przekonanie, że pójdzie to na rachunek państwa, którego zadłużenie wynosi 1,7 mld USD. 

Przedstawiciele branży bankowej oskarżają bank centralny, nadzór bankowy i prokuratorów zajmujących się walką z korupcją o świadome dopuszczenie do wytransferowania z kraju 1 mld USD. Choć wiceszef banku centralnego i szef nadzoru bankowego stracili posady nieoficjalnie mówi się, że za kradzieżą pieniędzy stoją wpływowi mołdawscy politycy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, AFP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ktoś ukradł 15 proc. PKB Mołdawii