Kulczyk Holding zabiega o Bank Przemysłowy

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2003-03-19 00:00

Wszystko wskazuje na to, że nowym inwestorem Banku Przemysłowego, do którego wprowadzono zarząd komisaryczny, będzie Kulczyk Holding. Pierwszą część emisji akcji wielkości około 100 mln zł nowy inwestor ma objąć jeszcze w połowie tego roku.

Kolejny bank znalazł się pod skrzydłami Komisji Nadzoru Bankowego (KNB). Do końca roku Bankiem Przemysłowym (BP) w Łodzi będzie kierował zarząd komisaryczny. Jest jednak duża szansa, że bank szybko wyjdzie na prostą, bo ofertę dokapitalizowania około 100 mln zł złożyła spółka Kulczyk Holding.

— Nadzór otrzymał pisemną ofertę od Kulczyk Holding. Według wstępnych ustaleń, spółka dokapitalizuje bank 100 mln zł. Będzie to jednak w dużej mierze zależało od wysokości straty banku w 2002 r. — mówi Bożena Chełmińska-Miernik, przewodnicząca zarządu komisarycznego.

Dopływu nowych środków BP może spodziewać się już w czerwcu. Na razie nie wiadomo, jakiej wielkości pakiet akcji obejmie Kulczyk Holding. Jak twierdzi Bożena Chełmińska-Miernik, spółka złoży wniosek o możliwość przejęcia ponad 50 proc. akcji banku. Za kilka dni zaprezentuje też koncepcję rozwoju łódzkiej instytucji.

— Celem długoterminowego zaangażowania Kulczyk Holding w Bank Przemysłowy jest przekształcenie go w nowoczesną instytucję finansową, stale wzbogacającą swoją ofertę i zwiększającą skalę działania — informuje Andrzej Wiśniewski, rzecznik Kulczyk Holding.

Dodaje, że bank może liczyć na wsparcie kapitałowe nowego inwestora i pozyskanie know-how. To kolejna inwestycja Jana Kulczyka, znanego biznesmena.

— Najciekawsze projekty są jeszcze przede mną — zapewniał w wywiadzie dla „PB” z 29 listopada 2002 r.

Jan Kulczyk nie jest nowicjuszem na rynku usług finansowych. Jego grupa jest udziałowcem Warty oraz PTE Dom. Teraz może dołączyć do niej Bank Przemysłowy. Jest to jeden z najmniejszych banków w Polsce, który na dodatek może się okazać twardym orzechem do zgryzienia. Od dwóch lat przynosi straty, a co gorsza — nie ma także określonej strategii działania. Według wstępnych wyników, strata netto BP wzrosła w 2002 r. do 55 mln zł z 12 mln zł rok wcześniej. Na początku września 2002 r. bank miał 34 proc. kredytów w sytuacji nieregularnej, na które musiał utworzyć 42 mln zł rezerwy. Od września ubiegłego roku do końca stycznia 2003 r. zwolnił 114 pracowników.

Zarząd komisaryczny wchodzi do banku kilka dni po terminie, jaki KNB wyznaczyła jako ostateczny dzień dokapitalizowania spółki. Holenderski fundusz inwestycyjny Investmart, który zobowiązał się zasilić BP od 70 do 100 mln zł, nie opłacił do 15 marca emisji. To już nie pierwszy raz, kiedy bank został na lodzie. Od 2001 r., kiedy został objęty postępowaniem naprawczym, inwestorom — czeskiej Union Group, która ma 75 proc. akcji, oraz gminie Łódź — nie udało się dokapitalizować instytucji.

We wrześniu 2002 r., pod wpływem nacisku ze strony KNB, Union Group zobowiązała się do podniesienia funduszy o 35 mln zł. Miesiąc wcześniej 70 proc. udziałów w Union Group objął Investmart, stając się tym samym pośrednim właścicielem Banku Przemysłowego. Pierwszą emisję akcji na kwotę 15 mln zł Czesi mieli objąć jeszcze we wrześniu, drugą — wysokości 20 mln zł — w grudniu 2002 r. Tak się jednak nie stało, bo grupa sama borykała się z kłopotami finansowymi czeskiego Union Banka, w którym ma 75 proc. udziałów.